niedziela, 1 lutego 2009

Taras

Dzisiaj zamiast pamiętnika przedstawiam taras. Jest to miejsce gdzie czuję się najlepiej i gdzie - niestety mam mało czasu aby przebywać. Od wiosny do późnej jesieni jest "oblegany" przez Gości. Ja bywam na nim codziennie bo podlewam kwiaty. Zimą dekoruję go gałązkami świerkowymi.













A teraz nieco widoków z tarasu. Latem, zimą i jesienią. Kocham poranne mgły dzięki nim widok nigdy się nie powtarza. Przy dobrej pogodzie widać Tarnicę (najwyższy szczyt Bieszczadów).


14 komentarzy:

  1. dzień dobry :)
    Jagoda, czy Wy macie tam coś, co nie jest piękne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem trafi się jakiś niepiękny człowiek...

    OdpowiedzUsuń
  3. Imitacja okna z wikliny i drewnianych pali mnie powaliła. Chyba odgapię i zrobię sobie takie cudo u siebie. No nie powstrzymam się! A poranne, opadające mgły...mmmmmm. Rozmarzyłam się...Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz bardziej nabieram ochoty, by Was odwiedzić. Taras jest niesamowity. Nie dziwię sie wcale,że ciągle zajęty.Piękną parę tworzycie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. O Mamusiu! Cudnie tam u Was.... Taka wyprowadza w góry to nasze marzenie. Na razie udało nam się uciec z miasta na wieś, to może i w góry się kiedyś uda?
    I jeszcze drewniany stary dom... Jak musi pięknie pachnieć...Ach...
    Będę u Ciebie częstym gościem
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. poranne mgły na mnie też zrobiły największe wrażenie, może dlatego że jestem śpiochem i rzadko, zwłaszcza latem mogę coś takiego ujrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz widoki!!

    Taras bardzo fajny. To bujane krzeslo az zaprasza, zeby sobie przysiasc i poddac sie relaksowi:).
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wcale się nie dziwię ,że zajęty .Ja mogłabym na nim nawet zamieszkać . Jest pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam poprzedni post i ten, i mam łzy w oczach i gulę w gardle.
    To nieziemska historia :))
    Ale w pełni zasłużyliscie na to swoje miejsce...
    Dobrze, że chawlisz się nie tylko domem cudnym, niepowtarzalnym, ale pokazujesz również Mężczyznę swego życia :))

    OdpowiedzUsuń
  10. W bieszczadzkiej mgle, na Twych kolanach uśpiwszy najpierw cały świata lęk, nieśmiało u stóp kiście pelargonii składam...czy zechcesz, Pani, przyjąć je?

    Tak sobie mruczę pioseneczkę dla Ciebie na dobry wieczór...aczkolwiek nie siebie widzę w myślach jako jej prawdziwego wykonawcę przed Tobą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż ja mogę dodać, wszyscy już wszystko napisali i w pełni się z tym zgadzam, może tylko jeszcze raz powiem, że pięknie u Was:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki piękne! Zaczynając pisać bloga nie wiedziałam czy to kogokolwiek zainteresuje. A tu masz! Tyle miłych słów. Miód po sercu!
    Li oczywiście zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezwykle klimatyczny taras, piękne widoki...wogóle pięknie u Was:)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że obie lubimy wysiadywać na tarasie:) Mieszkacie magicznie i dokładnie tak, jak lubię:), A jestem pełna uznania dla Was za pokonywanie wszelkich trudności - i walkę o własne marzenie.Bardzo ciepło Was pozdrawiam, uściski wysyłam i zapraszam do siebie na chwilke - mam dla Ciebie WYRÓŻNIENIE:)

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu