niedziela, 5 kwietnia 2009

Parawany cz. 3

*



Kolejny parawan, nawet dwa.
Drewniany z misternie wyrzeźbionymi przez Pana Zenka kwiatkami. Lubiłam ten wzór i trochę ich było w różnych wersjach kolorystycznych.
Na początek tradycyjnie fragment karty z katalogu.





Zdjęcia do posta robiłam na tarasie bo tam mam najlepsze światło.






Powstało też kilka parawanów podobnych. Pan Zenek narzekał, że przypominają mu drzwiczki do wiejskiego wychodka. Niestety nie mam już żadnego z nich. Poniżej karta z katalogu:





Na specjalne życzenie pokazuję z bliska żeliwny wodnik.





Lubię żeliwo. W związku z tym pozwolę sobie pokazać jeszcze żeliwne wycieraczki do butów przed drzwiami.









Na ostatnim zdjęciu Niuniuś wychodzący na dwór. Jest to wielkie święto ponieważ od września zeszłego roku nie wyszedł z domu. Słoneczko przygrzało i proszę! Pan Kot idzie na spacer! Leżał potem kilka godzin na słońcu przy drewutni, grzejąc stare kości.


Trudno nie zauważyć, że na wszystkich moich zdjęciach pojawiła się sygnaturka. To okazało się przykrą koniecznością. Pomimo mojej prośby umieszczonej na bocznym pasku aby nie pobierać zdjęć i tekstów bloga bez mojej zgody, ostatnio na jakimś szemranym portalu o zacięciu nacjonalistycznym pojawił się jeden z moich postów! Gardzę takimi poglądami i fakt, ze ktoś posłużył się moim tekstem do ilustracji swych chorych przekonań nigdy nie spotka się z moją akceptacją! Przestrzegam zatem dobitnie: mimo, iż jestem prostą, bieszczadzką kobietą - o swoje walczyć potrafię!

Teraz wiadomość miła!
Dziękuję InusiM za przyznanie mi wyróżnienia Kreativ Blogger! Ponieważ wcześniej już nominowałam, tym razem tego nie uczynię. Miło mi z tego powodu jest jednakowoż!

Na koniec KONKURS!
Miesiąc temu włożyłam licznik wejść na bloga i proszę - liczba kliknięć zbliża się do 10 000! Z tej okazji i radości prześlę osobie, która pierwsza odgadnie co jest na tym zdjęciu:




mapę Bieszczadów z ich atrakcjami przyrodniczymi oraz trochę informatorów na różne bieszczadzkie tematy.



*

28 komentarzy:

  1. Mgodo!Twoje parawany są cudne!Masz szczęście ,że znalazłaś taką "złotą rączkę "dzięki której możesz realizować swoje pomysły.Czekam na następne.To "coś" na zdjęciu to izolatory ,które umieszczało się na słupach do przesyłu prądu.Pozdrowienia ze słonecznego Poznania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mabi! Wygrałaś! Czekam na Twój adres.

    OdpowiedzUsuń
  3. Magodo! Pięknymi rzeczami się otaczasz; miło naprawdę popatrzeć... A parawany boskie :)
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jagódko , no cóż innego mogę powiedzieć ...piękne te Twoje parawany , bardzo mnie ich wzór urzekł i zazdroszczę Ci tego Pana Zenka , to prawdziwe szczęście znać taką rączkę złotą :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapomniałabym ...na to złodziejstwo słów mi brak ...Oj trzeba tępić tylko jak ... ?
    prawde mówiąc nie znam sposobu a szlag mnie trafia na takie chamstwa przejawy ...przepraszam , musiałam to wyrzyćić z siebie bo naprawdę zatrzęsło mną ! Pozdrawiam jeszcze raz . Pomyśleć, że nawet uprzejmej prośby na swym blogu nie umieściłam ..ot naiwności ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jagódko , to jeszcze raz ja bo naprawdę sie przejęłam ...znalazłam taki odstraszacz , dzięki któremu łatwo jest plagiat znależć
    http://www.copyscape.com/banners.php?o=f

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle się napisałąm, i mi wcięło...poszło kilka niecenzuralnych słów na moją głupotę.
    Parawany urocze, ale moje serce podbiły żeliwne cuda.
    Dziękuję za zbliżenie wodnika, jest piękny.
    Wycieraczki przecudne, a ta z prawej bardzo pomysłowa, z taką się jeszcze nie spotkałam.
    Dobrze, że jest sposób na sieciowe kradziejstwa.
    A i jestem ciekawa skąd masz w takim pięknym stanie izolatory, toż to było tak dawno, jak je używano.
    Pamiętam ile potłuczonych leżało jak była akcja wymiany.
    Pozdrawiam
    Mirka

    OdpowiedzUsuń
  8. A miałam sie jeszcze zapytac jak kiciuś po pierwszym, wiosennym spacerku? pewnie przeszczęśliwy.
    Mabi brawo za refleks i za wiedzę.
    Mirka

    OdpowiedzUsuń
  9. Parawany są przepiękne :) zdolniaszka z Ciebie :) Żeliwne przedmioty - cudne!
    A ta zagadka... pierwsze moje skojarzenie to były solniczki hihihihi :))
    Nie rozumiem jak można cudze słowa gdzieś przeklejać... no nie rozumiem... Trzeba to tępić!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne parawany, jak marzenie

    OdpowiedzUsuń
  11. parawany piekne, moze kiedys jeszcze uruchomisz produkcje. izolatory sama zaposiadywuje w wiekszych ilosciach, poniewaz sa jeszcze ciagle na kawalku metalu mam zamiar zrobic z nich wieszaki na ubrania.
    przykro mi z powodu chamstwa, ktore Cie dotknelo, jeszcze na dodatek chamstwa w takim wydaniu :(
    widzialam, ze odwiedzilas Bee z "Mojej kuchni", zakochalam sie w jej zupach a teraz kielkach, nawet moje dzieciaki je jedza. mam niedzwiedzi czosnek w ogrodzie, moglabym Ci podeslac troche, za pare dni jestem w Polsce ale czy to ma sens ? moim zdaniem jezeli wykopiesz kepke z cebulkami i wsadzisz w swoim ogrodzie to nie bedzie to "wielkie" przestepstwo. ja tak wlasnie zrobilam i mam wielka kepe :)
    pozdrawiam swiatecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Parawan piękny - chyba najładniejszy z tych, które do tej pory pokazywałaś. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wznowisz produkcję.
    Na złodziejstwo internetowe nie mam słów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejne piękne parawany! Szkoda, że już ich nie masz...
    A te konkursowe przedmioty... ja bym powiedziała, że to jakieś pojemniki na przyprawy, a tu proszę - coś totalnie innego, hi, hi...
    Jeśli chodzi o kopiowanie zdjęć, też miałam ostatnio taki przypadek, że paniusia stworzyła sobie galerię "swoich" zdjęć zbierając te właśnie zdjęcia z naszych blogów blogów (bardzo wielu naszych koleżanek blogowych). Dlatego u siebie na czerwono na samej górze bloga umieściłam stosowną notatkę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nettiko - dziękuję bardzo za linka! jak widać złodzieje w necie tez grasują.
    Katje, Mirko,Leloop, Elle, BogaczKo, Kingmartyno, Zielona - dziękuję za ciepłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  15. Parawan najpiękniejszy z pięknych, a żeliwny wodniak, ech! - chciałoby się mieć w ogrodzie domu, którego się nie ma ;)Cieszę się, że zatrzymałam w domu stoliki z żeliwnymi nogami od maszyny, bo chciałam je oddać, kiedy mi się już nazbyt popularne i knajpiane wydały. Dobrze, że są. Ponadczasowe.

    Magodo, nie wiem, jak sprawdzić, czy ktoś moich tekstów i zdjęć nie wykorzysta. Nie cenię nazbyt moich zdjęć, ale nie chciałabym ujrzeć ich w jakimś cudzym kontekście, ot co!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudeńka pokazałaś :))
    Złodzieje czy to w sieci, czy też w realu byli i będą niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle, wszystko piękne... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękny parawan.Te kwiatuszki dodaja mu uroku.Pozazdroscić,ze masz blisko takiego Pana Zenka.No ale bez Twojego projektu by nie zrobił.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Parawany piękne, a żeliwo też lubię. Mimo, że nogi od maszyny teraz są nie bardzo trendy, to mam je w charakterze stolika od lat. Na maszynie od której pochodzą, zaczynałam szyć jako nieco podrośnięte dziecko pod okiem Babci. Potem maszyna się zelektryfikowała i dostała małą skrzynkę, a nogi powędrowały do piwnicy. Dostały mi się przy okazji opróżniania piwnicy przez moja siostrę i do dzisiaj mają się dobrze :-)). Złodziejstwa komentować nie będę, bo słowa jakie mi się przy takich okazjach cisną na usta nie nadają się do publicznej prezentacji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne są te Twoje parawany. Dopracowane w najmniejszych szczegółach. Kolory, wzory... Super...

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zwykle oczu oderwać niemożna...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  22. Aagaa jak pisałam w poprzednich postach - parawany to już historia. Nie robi ich już. A Pan Zenek mieszka teraz 1000 km ode mnie.
    An-no, Zmorko, Dag-eSz, Robótki, Gocha, Tesa - dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Magodo Twoje parawany sa przpiekne,,kazdy inny ale swietnie dobrany do wnetrza,wystroju,,z charakterem,,jedyne i niepowtarzalne:))
    zeliwne ozdoby w postaci wycieraczki sa swietne jak i rowniez urzekł mnie sa uroda zeliwny wodnik:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. parawany są przeurocze,marzę o takim ..........
    tylko narazie nie miałabym go i tak gdzie postawić ale na liście moich marzeń jest :)
    a na ostatnim zdjęciu wydaje mi się że są to przyprawniki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Parawany super :) ja tez wiedzialam co to jest w zagadce ale sporo spoznilam sie z odpowiedzia :)

    Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
  26. Piekne te parawany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaraz wpadlam na to ze to stare bezpieczniki szklane. Mnie oczarował teks t o marzeniach, pieknie ujelas w slowa to co juz wiemy, ale zbyt malo sie nad tym zastanawiamy. Lubie ,,pobyc''sobie na Twoim blogu, bo na srcu i duszy zaraz sie robi lepiej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj,
    Mogę poradzić na proste kopiowanie strony, aby skorzystać z serwisu www.whozontop.com, który po zamieszczeniu widżetu na stronie blokuje prostą możliwość kopiowania prawym klawiszem - przynajmniej trochę pomaga. Wystarczy zarejestrować się na stronie i pobrać od nich kod html.
    Pozdrawiam,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu