wtorek, 21 kwietnia 2009

Drzwi, okna i szuflady

*

Gdyby ktoś odwiedził nas dzisiaj miałby niezłe przedstawienie. Po latach mordowania się z komórką z funkcją aparatu dziś otrzymałam pocztą kurierską aparat cyfrowy! Zamówiłam go jeszcze przed świętami ale w Bieszczady kurierom daleko... Aparacik jest dla kompletnych idiotów, marzę o lepszym ale stać mnie tylko na taki i wybrzydzać nie będę. Biegałam z włosem rozwianym, porzuciwszy obowiązki i potykając się ze wzrokiem szalonym pstrykałam w pośpiechu WSZYSTKO! Jednak najwięcej w obiektyw rzuciło mi się otworów okiennych i drzwiowych. Zatem dzisiaj o tym.
Na początek drzwi. Wejściowe. Z obu stron. A co!
To właśnie te drzwi kończone były na minuty przed przyjazdem pierwszych gości. Pana od drzwi do dziś wspominamy czule.










Nie wiem czy to, że zdjęcia są nieostre to wina aparatu, czy mojego wariactwa. Dojdę do tego.
Za pierwszymi drzwiami są drugie a pomiędzy nimi sień. No to proszę:









Lustro ze starego okna.


W sieni jest okienko, które bardzo lubię. Z tej...



I z drugiej strony.


Teraz okna inne.











I okiennice.



Jak już byłam przy oknach to poleciałam po tych starych, przerobionych na lustra i ramy do obrazków:














Szuflady w nowej wersji. Trochę już ich pokazywałam w innym poście. Na zdjęciu powyżej w lustrze widać trzy szuflady służące za ramki do obrazków. Poniżej szuflady łazienkowe.


Szuflada poniżej pochodzi ze stołu ślusarskiego. Kiedy robiłam jeszcze parawany, pewien wielbiciel zrobił mi niespodziankę - przywiózł w prezencie, ciężarówką stół wielkości domku jednorodzinnego. Źle utrafił - nie było mnie w domu, był za to Maciek, który do dzisiaj z lubością wspomina elegancko przyodzianego wielbiciela, targającego stół wraz z kilkoma chłopa. Po wniesieniu do warsztatu nie wyglądał podobno tak elegancko jak wprzódy. Kiedy skończyłam z parawanami i mebelek ślusarski przestał być potrzebny - pozostały cudownej urody szuflady.



Na koniec jeszcze zaplątały mi się drzwi widziane przez okiennice drewutni.



I tak zastał mnie wieczór...


Mam tych zdjęć jeszcze z pięć tysięcy - wszystkie równie nieostre. Postaram się z tym coś zrobić.
Dobranoc.
*

35 komentarzy:

  1. He he he ... tak jak bym siebie widziała ,podczas pierwszych kontaktów z cyfrówką .Zdjęć cała masa ,z wykorzystaniem wszystkich możliwych opcji,guziczków ,z lampą ...bez lampy...
    Ale cieszę się ,że masz aparat bo teraz jeszcze więcej cud-miód widoków .Pasła będę oczy bez umiaru!!!!
    Pozdrawiam cieplutko !

    P.S .
    Takiego wejścia do domu ,to Ci autentycznie zazdroszczę ,tyłka (za przeproszeniem ) od progu bym nie odkleiła przez długi czas ,podziwiając widoki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już planuję przyjazd do Ciebie , muszę te wszystkie cuda na własne oczy zobaczyc choć zdjęcia jak zwykle piękne i nijakiej nieostrości nie widzę :) Pozdrawiam wieczornie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwyciłam twoimi oknami i szufladkami. Normalnie brak mi słów.:))
    Muszę coś zrobić w końcu z moimi oknami, które sobie przytargałam. Ach cudnie tu u Ciebie!!
    Pozdrawiam i dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie wiem, czego Ci bardziej zazdroszczę! Chaty, widoków, pomysłów?

    Ale na 'nieostrych' zdjęciach widać, że w Bieszczadach wiosenne szaleństwo :-) No to miłej wiosny w takim razie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sie ciesze, ze testujesz nowy aparat bo to znaczy, ze bedzie sporo zdjec do podziwiania:).
    Temat okien i drzwi szczegolnie mi bliski, jakos tak po prostu bardzo lubie je fotografowac:) (sama wlasciwie nie wiem dlaczego) i robie to czesto...
    Twoje zdjecia z przyjemnoscia obejrzalam, pieknie u ciebie, ale to male okienko ktore lubisz z obu stron wprost przeurocze:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieostre? Kurcze, coraz bardziej ślepnę od tego ślęczenia przy kompie, ale nie myślałam, że aż tak. Nie wiem, gdzie one są nieostre. Ale, Jagodo, w Photoshopie można odrobinę podnieść ostrość fotki (w narzędziach pozycja "filtr") - przy dużej rozdzielczości zdjęcia bez uszczerbku na jakości.
    Rzeczywiście informacja, że masz aparat jest świetna, ze względów wspomnianych wyżej :)
    Jako że jak wiadomo jestem bardzo "drzwiowa, to twoje drzwi wprawiły mnie w lekki bezdech (zarówno zamknięte, jak i otwarte :) ). I straaasznie (!) spodobały mi się graficzki ziółkowe w ramkach okiennych! Ty rzeczywiście remontuj tę druga chatę, bo wygląda na to, że będziesz musiała mieć jakiś osobny dom na te blogowe wyjazdy rodzinne do Ciebie :D
    Pozdrowienia poranne, P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miało być "Twoje" (przez duże T!), sorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. im dłużej zaglądam do Twojej Chatki tym bardziej Ci zazdroszczę :)) (ale w tym pozytywnym znaczeniu tego słowa :)) ) piękny azyl stworzyliście.... i ja również cieszę z Twojego zakupu - teraz na pewno będzie jeszcze więcej pięknych - nastrojowych zdjęć....

    a wykorzystanie starych ram przefantastyczne!!!
    niesamowite jest to lustro z haczykami na dole :)), no i szuflada od ślusarskiego stołu i ten malutki obrazek z dwoma listkami, skromny, ale przykuwający spojrzenie...
    pozdrawiam w słoneczny poranek :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wymiękam czytając Twój blog.
    Historie przedmiotów, Twoja pomysłowość gust....

    Zapraszam do mnie po małe co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to jest nieostre to jam cysorz chinski!
    Bardzo sie ciesze, ze masz pomoc w obejsciu, bo korzystamy z tego MY!!! Fajnie jest od rana takie zdjecia poogladac, oczy napasa sie do wypeku. Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny post! Tyle w nim "radości i dobrej pogody". Okna, drzwi i szuflady masz piękne!
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne miejsce, piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcie piękne...a ja znowu Ci zazdraszczam (w sensie absolutnie pozytywnym), może nawet nie samego domu bo też mnie się drewniana chata buduje:)) , ale miejsca w którym żyjesz i tego co potrafisz w tym miejscu stworzyć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Magodo coż tu dodac ,,,piekny dom,piekne drzwi jak i cała reszta przedmiotow ktorymi sie otaczacie...szczerze zazdroszcze i drzwi i zycia w Bieszczadach,ktore kocham:)))

    Pamietam i ja te swoje pierwsze znajomosci z aparetem,ktory z poczatku mnie nie sluchał a reka byla zbyt slaba zeby go utrzymac..a roztrzepanie jeszcze wieksze:))\

    piekne zdjecia!!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem coraz bardziej oczarowana Twoją Chatą.
    Tak mi się spodobały Twoje pomysły z wykorzystaniem starych ram okiennych i szuflad, że chyba "ogołoce" znajomych z szuflad ;)i mam pomysł jak wykorzystać starą rame okienną.
    Super,że masz nowy aparacik...zdjęcia są piękne...bo jest szansa na ujrzenie jeszcze więcej pięknych miejsc z Twego otoczenia.
    Pozdrawiam
    Mirka

    OdpowiedzUsuń
  16. No to zaszalałaś z tym aparatem :)
    A temat okien i drzwi jest mi szczególnie bliski, nie wiedzieć czemu czuję do niego wielką sympatię. Swojego czasu, kiedy jeszcze trochę bawiłam się w fotografię, miałam całe serie okien i ciągle mi było mało. Z lubością polowałam na wszelkie okna, okiennice, drzwi, a nawet klamki.
    Hmm, może by do tego powrócić? Zainspirowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie zauważyłam żeby były nieostra...ale chyba coś źle zrozumiałam...naprawdę dotąd robiłaś zdjęcia komórką, te wszystkie śliczne zdjęcia na blogu są z komórki...???

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne masz wszystkie drzwi i okna, i wszystkie dziwne przedmioty, które z nich wykombinowałaś ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W Twoje drzwi wejściowe wgapiam się zawsze jak tu zaglądam , są takie wyjątkowe , lubię je zwłaszacza na zdjęciu jesiennym .
    Wiosnę też już masz i piękne słonko w każdym zakamarku Twojego domu . Dla mnie zdjęcia są ok. Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  20. Przy każdym okienku się zatrzymałam, , przy drzwiach natomiast stoję i i odejść nie mogę...są tak urodziwe...że nie chce się stąd odchodzić...
    czekam na więcej "nieostrych" (he, he)
    fotek części Twej Chaty....
    pozdrawiam serdecznie...;-)_

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem oczarowana,a właściwie to zaczarowana Twoim domem i otoczeniem... jak z bajki.Jak dobrze że są tacy fajni ludzie jak Wy,którzy potrafią stworzyć takie urokliwe miejsca.

    Pozdrawiam i proszę o więcej fotek, w moim komputerze wyszły idealnie.Magoda pstrykaj ile się da.Oglądając je czuję się jak na wakacjach... Amelia

    OdpowiedzUsuń
  22. Jagódko, zdjęcia są w porządku, po zmniejszeniu rozmiaru trochę się traci ostrość, ale to naturalne :) Gratuluję zakupu! Złapałaś bakcyla :)) To bardzo wciąga, uważaj ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No to, Jagodo, żeby tradycji stało się zadość - serce dla Ciebie na moim blogu :) , P.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ito - gdyby nie moc obowiązków to też mój tyłek zalegałby całymi dniami na progu :-)
    Nettiko- zapraszam serdecznie!
    Rybiooka dziękuję serdecznie za niespodziankę!
    Raincloud - jeśli zrobisz jakieś zdjęcia - pokaż koniecznie!
    Concita - do tej pory większość zdjęć zamieszczonych na blogu było robionych przez naszych gości i przyjaciół. Z komórki tylko trochę.
    Dzięki Zmorko! Dzięki Twojej uwadze okazało się, że mogę określić format zdjęcia przy pstrykaniu i wtedy pewnie będą lepszej jakości. Jak to dobrze z mądrzejszym pogadać!
    Pasjonatko kochana, serce z Twoich rąk to dla mnie radość i zaszczyt! Dziękuję!
    Kankanka, Zielicha,Daisi, Lena, Anne, Opakowana, Johanah, Aga, Mada, Martar, Mitka, Elle, Yrsa, Cicha i Amelia - dziękuję Wam za słowa zachęty! Fotografowanie podoba mi się bardzo! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jagoda, zdjęcia najlepiej robić w największej rozdzielczości, a później zmniejszyć programem, pewnie masz jakiś prosty do obrabiania zdjęć? Po zmniejszeniu wystarczy troszkę wyostrzyć i będzie dobrze :)
    Jeżeli masz jakieś pytania to napisz do mnie, postaram się wytłumaczyć w przystępny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  26. no i marzenie sie spelnilo :)
    do obrobki polecam darmowy i bardzo latwy w obsludze (oraz po polsku) program Picasa, znajdziesz na "guglach", troche bardziej skomplikowany, po angielsku ale ciagle za darmo Paint.NET. Fotoszopy i inne korele kosztuja majatek :(
    widze, ze piekna wiosna u Ciebie a drzwi i okna - marzenie :)
    klaniam sie

    OdpowiedzUsuń
  27. Magodo miła! Dzięki Tobie przenoszę się w ukochane Bieszczady kiedy tylko zapragnę....
    Zajrzyj proszę do mnie, przyznałam Ci wyróżnienie :)
    http://niedzielka.multiply.com/journal/item/23/23

    OdpowiedzUsuń
  28. Zmorko dziękuję za pomoc!
    Leloop widzę, że wróciłaś - dziękuję za świąteczne życzenia i dyniowe pestki!
    Niedzielko dziękuję pięknie za wyróżnienie. Chciałam Ci podziękować na Twoim blogu ale miałam problem z rejestracją. Jeszcze raz dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  29. zapraszam po wyróżnienie :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. ha, ha, ha!!!!Jeśli Twoje zdjęcia są nieostre, to ja już o swoich nie wspomnę! Muszę ich cyknąć chyba z 20,żeby w końcu wyszło coś co się nadaje do umieszczenia na blogu! Chyba jednak masz dobry ten aparacik:)Ja też marzę o innym i też mnie nie stać:( Okiennice Maćkowe zdecydowanie lepsze od prostych:) ja tam lubię różne udziwnienia, więc jak dla mnie piękne:) Kot łazienkowy uroczy , a jego domek jeszcze piękniejszy! I te obrazeczki kwiatków i ziól...cudo!
    gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Widoki na zdjęciach cudowne, a tym że nieco rozmazane się nie przejmuj, ręka musi się przyzwyczaić do aparatu i przestać drżeć pod jego ciężarem. Wtedy powinno być ok.
    A jeszcze chciałam nawiązać do wpisu o żywiołach bieszczadzkich. Kiedyś podczas któregoś kolejnego pobytu w Bieszczadach mieliśmy z przyjaciółmi pomysł, by zrobić serię koszulek ze sloganem "Bieszczady kraina błota", bo wydawało nam sie to bardziej adekwatne niż wilki czy niedźwiedzie na innych tego typu pamiątkach, bo ich nigdy nie widzieliśmy i mieliśmy na to małe szanse, a błoto po kolana dawało nam znać o sobie na każdym kroku.
    Myślę, że taki koszulki sprzedałabym na pniu :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Kręcą mnie drzwi i okna od jakiegoś czasu, zauważyłam, że to się pogłębia:) Zastanawiam się czasem skąd to się wzięło i czy coś oznacza? Wciąż szukam prawdy o sobie, coś każe mi jej szukać, lubię to Coś. Od dawna obiecywałam sobie, że wrzucę jakieś hasło w google i może znajdę coś o tych drzwiach czy oknach. Dziś zamiast robić "to co do mnie należy" wrzuciłam... Co znalazłam? Coś pięknego, Twoje marzenia, dużo odwagi, energię, spokój i bliskość. To słowa, które widzę moimi oczyma na tym blogu. Tak trzymaj! Gdzieś w głębi serca marzę o tym samym..
    Może na dziś przynajmniej uda mi się kiedyś być Waszym gościem i poczuć jak to jest :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakochałam się w drzwiach, uwielbiam je fotografować, takie vintage, które mają "dusze"
    Dom i każdy szczegół to cudnośći :)
    gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedy patrzę na chatkowe zdjęcia, to aż coś skrobie w serduchu, przeurocze miejsce w pełnym znaczeniu tego słowa.

    Wybacz mi, nie wiem, o co chodzi, czyje to - nie mam czasu czytać. Na zdjęcia natrafiłam przypadkowo i tak tu wstąpiłam. Właśnie te zdjęcia mnie pochłonęły, tam musi być pięknie.

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu