środa, 19 sierpnia 2009

W góry!

*




" W mroźny zimowy dzień, stary pielgrzym szedł wolno w kierunku Himalajów, gdy zaczęło padać.
Właściciel gospody powiedział do niego: Jak tam kiedykolwiek dotrzesz w taką pogodę, dobry człowieku?
Ten odrzekł radośnie: Moje serce pierwsze tam dotarło, a więc reszcie łatwiej jest iść za nim".
Anthony de Mello

Moje serce jest w górach odkąd pamiętam. To, że tu zamieszkam to była tylko kwestia czasu.
No i mieszkam.
Codziennie z okien i progu domu widzę szczyty gór.
Niestety, jak przysłowiowy szewc bez butów - nie mam czasu by po górach chodzić. W codzienny grafik nie da się już wcisnąć wędrówek po połoninach tak często jak bym chciała.
Wczoraj się zbuntowałam. I poszłam!!!
Dzień był lekko mglisty ale słoneczny i ciepły.

Oto zdjęcia:

























Moje buty, w których schodziłam wiele gór świata:



Nie mam czasu na nic, od wielu miesięcy żyję w biegu, bez chwili odpoczynku, bez dnia przerwy. Ale wczoraj przez kilka godzin byłam absolutnie szczęśliwa.

Na koniec komunikat specjalny: W Bieszczadach mamy urodzaj na kurki!







Ponieważ do komputera zbliżam się sporadycznie, korzystam z okazji by pozdrowić wszystkich tu zaglądających!


*

40 komentarzy:

  1. moj Tata kochal gory, Tatry w szczegolnosci. mnie nie zarazil ta miloscia, wole bezmiar oceanu :)
    a Tata od niedzieli juz beztrosko wedruje po niebieskich poloninach ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekne widoki .Masz szczęscie mieszkac w tak cudnej okoloicy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, taki bunt naprawdę czasem dobrze robi i fajnie, że się na takowy zdecydowałaś ;)
    Pozdrawiam również serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak cudownie... aż strach pomyśleć jak będzie pięknie jesienią;) Widzę,że odpoczywasz męcząc się :) Przepiękne góry widziane Twymi oczyma...

    OdpowiedzUsuń
  5. z nieukrywaną zazdrością patrzę na te kosze kurek! Ile ja bym dała za talerz makaronu z kurkami, pomidorami, cebulką, parmezanem i pietruszką :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. .....w górach mieszka wolność.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, piękne krajobrazy :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuuuuuuuuuudowne widoki :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, jak dawno mnie tam nie było...

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosze dalej sie dzielic tymi widokami z nami, ktorzy czasem tutaj zagladaja!!!! Mimo braku czasu!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Och jak pięknie,
    Świetne zdjecia ,zaprosiłaś nas w cudowny klimat Bieszczad,
    a kurki sa największe i najlepsze z Bieszczad, a potem będą wspaniałe rydze, mniami,też naj..

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak... Pamiętam jak rozmawiałam z osoba taką jak Ty, że chciałabym prowadzić pensjonat w górach. A Ania na to: wiesz co odkąd to robię to góry oglądam w kalendarzu.
    Cudnie, że udało Ci się wyrawć choć na kilka godzin.
    A kurki! Pychota. Pewnie gościom serwujesz jajacznicę na kurkach. To danie wybitnie kojarzy mi się z wakacjami :D
    Ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że taki grzybowy urodzaj potrwa w Bieszczadach aż do września :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytałam zaległe posty (uwielbiam je)mogę Ci tylko życzyć, żebyś miał więcej takich chwil wytchnienia jak dziś...
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! Ja też mam nadzieję zobaczyć wkrótce te połoniny. I na kurki też liczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęcie zamieszkać w wymarzonym miejscu. I to takim miejscu! Tylko zazdrościć:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia.Aż trudno uwierzyć,że to nasze Bieszczady!
    A kureczki to bym zjadła w smietanie,....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. ...okreslilabym siebie jako czlowieka morskiego...byc moze dlatego iz nie spedzilam wielu wiosen w gorach...ale powiem szczerze ze tymi widokami jestem poprostu olsniona!
    Przytulam
    Magdalena/Color Sepia

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiekne widoki .To fakt....,w górach można się zakochac.Masz szczęście,że mieszkasz w tak cudnej okolicy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. filmik klimatyczny co to za muzyczka w tle?

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale kurek! Co z nich będzie? Cieszę się ze znalazłaś chwilę by pobyć sama ze sobą!

    OdpowiedzUsuń
  22. Każde Twoje zdjęcie jest jak obraz :)

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Mieszkasz cudnie, masz piękne widoki i piękną duszę, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjecia zapieraja dech w piersiach. Piekne. Zycze Ci wiecej takich dni i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Leloop - myślami jestem z Tobą! Posyłam ciepełko.
    Elka, Ika, Blog Niedzielny, Elle, Aliszek, Daisy, Jaga, Jo-hanah, Holka, Magda, Cedra, Aagaa, Magdalena, Becia-b, Zmorko, Joanna, Violcio - dziękuję!
    Llooko - jesienią jest tu najpiękniej! Pozdrawiam serdecznie.
    An-no - postaram się!
    Folkmyself - kurki zjedzone w sosie, zupie i jajecznicy. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  26. Buntuj się Jagodo jak najczęściej :)
    zdjęcia piękne, a widoki...nie ma chyba słów by wyrazić zachwyt
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Hm,cudnie...:) W jakiej miejscowości jest Chata Magoda? We wrześniu wybieram się w Bieszczady możze będę miała okazję odwiedzić Magodę:) Bardzo bym chciała, pieknie tam...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurki wyglądają bardzo smakowicie :)
    Do zobaczenia niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już trzeci raz pisze komentarz.Pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
  30. No dobrze,udało się.Cudownie tu u Was ,zagladam czesto. Obserwuę bloga. Byłam w Bieszczedach na wakacjach. Chętnie Was poodwiedzam wirtualnie.mąz też podglada zazdrośnie.A swojego męża to mocno ukochaj. Taki skarb. Ale Ty też jesteś cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana Jagódko! Moje serce zawsze było w Bieszczadach, a jeszcze bardziej kiedy byłam u Was. Każde zdjątko przypomina mi.. jakie one są piękne... uwierz, zawsze łza mi się kręci na wspomnienie o pobycie. Chociaż nie piszę..i nie dzwonię..bo wiem..ile masz pracy..to myślę o Was. Jak zawsze powiesz, że "kadze"..ale nawet nie wiesz ile dajesz ludziom radości....Pozdrawiam i całuję wszystkich domowników Magody...
    PS... a widząc zdjęcia Buby...serducho mnie ściska...

    OdpowiedzUsuń
  32. Regina! Tobie się niech nic nie ściska - Ty przyjedź! Miód własną piersią osłaniam co by dla Ciebie starczyło! Buba czeka. Uściski!!!!!!!!!!!!!
    Huanita, Rummianku kochany - dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje serce tez w gorach, bylo i bedzie.
    Tam sie stalo wszystko co najlepsze...
    Czego by nie napisac o widokach, za malo bedzie.


    Moj maz kurek naznosil, zrobilismy sos , do tego omlecik...kurki byly karkonoskie.
    Tam tez pieknie...

    Ale teraz pozdrawiam z Wogezow(prawie jak Beskidy).
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  34. Oglądam Twoje piękne zdjęcia ,czytam zachłannie wszystkie posty i tak sobie marzę..............................na razie pozdrawiam -Yrsa
    P.S. Twoje buty świadczą o wielkiej miłości do gór

    OdpowiedzUsuń
  35. Piekne zdjecia, bo i pejzaze piekne, czesciowo wrecz niesamowite, przypominajace odlegla Mongolie czy Chiny. Jako "goralka" od kolyski jestem zwiazana z gorami,a te ze mna..... z pozdrowieniami,savannah

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj :) Bardzo się cieszę , że do mnie zajrzałaś . W taki sposób mogłam tu trafić , przeczytać i pooglądać . Wróciłam właśnie z Tatr . Kocham wszystko co jest dziełem natury , a góry są mi szczególnie bliskie . Miłość do nich dostałam w spadku po przodkach :):):)Bieszczady są mi bliskie z ciszy jaka w nich panuje i z powodu wilków , które kocham . Taki mały dodatkowy bzik :):)Zdjęcia piękne ...Z Twoich kurek ugotowałam już w myslach całą masę smakowitości :):) Ciepło pozdrawiam i cieszę się , że będę mogła częściej tu teraz zaglądać :):)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kurki obrodziły i mam nadzieję że i rydze Wam dopiszą - na pewno zrobisz z nich dobry użytek :) Widoki cudne! Za każdym razem gdy zaglądam do Ciebie co raz głębiej w głowie zakorzenia mi się myśl. Myśl o zmianie. Dużej.
    Przecież Tobie się udało, jesteś tam gdzie kochasz być i żyć. To dlaczego mi miałoby nie wyjść?
    Nie wiem ile jeszcze czasu zajmie mi dojrzewanie do podjęcia decyzji ale mam nadzieję że wiesz iż inspirujesz i motywujesz.
    Pozdrawiam ciepło, mazowiecko.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jagodo podglądam waszą chatę od chyba waszych początków, nie pisaam, też zapracowana jestem.Mieszkam w Przemyślu i często gościłam w Bieszczadach choćby jeden dzień wyrwany w kalendarzu aby np.pokłonić się Tarnicy lub pomaszerować po połoninach. W tym roku miałam zamiar ale na zamiarach się skończyło. Za dawnych dzikich czasów w Bieszczadach jako młoda harcerka przedeptałam całe Bieszczady , zapuszczaliśmy się na bezdroża i kocham je do dziś miłością niespełnioną. Wędruję po innych górach ale Bieszczady to moja pierwsza miłość. Dziękuję ci bardzo za to że jesteście , że udało wam się spełnić swoje marzenia, że trwacie w przepięknych Lutowiskach, za to o czym piszesz i za cudne zdjęcia , za ostatnie najbardziej. Choć przez chwilę mogę tam być, jeszcze raz dziękuję .Życzę ci wielu chwil wytchnienia od pracy na połoninach. Jasmin

    OdpowiedzUsuń
  39. Poczułam się pozdrowiona. Dziękuję.
    Jasne Błonia również pozdrowione. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kasiu, Yrso, Savannah, Jasmin, Agato - dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
    Anaste - cieszę się, że zawitałaś tutaj, czytałam Twoją relacje z Tatr - piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam!
    Aploch - Powodzenia!!!!

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu