sobota, 11 lipca 2009

Kuchennie

*




Dziś pokażę miejsce w którym spędzam najwięcej czasu.
Dwa posiłki dziennie dla sporej gromadki to mycie, krojenie, obieranie, mieszanie w garach przez wiele godzin.
Kuchnia.
Tu stoję lub siedzę, myślę i rozmawiam ze sobą. Ta przestrzeń jest sercem domu. Kiedy odwiedzają nas bieszczadzcy przyjaciele od razu kierują się do kuchni. Tam gotując i krzątając się wokół posiłków prowadzę swoje "życie towarzyskie". Wokół mnie cały czas kręcą się zwierzaki. Cały czas.
Z garnków unoszą się zapachy. Kolejny dzień mija...
W absolutnie niepraktyczny sposób zgromadziłam w kuchni setki przedmiotów - trzeba je nieustannie odkurzać i myć. Zupełnie się tym nie przejmuję - myję i odkurzam. Nie umiałabym spędzać tyle czasu w miejscu, które nie jest "moje". Z tymi, różnego autoramentu durnostojkami czuję się dobrze.
Gości tu nie wpuszczam. Nie umiem gotować w tłoku. To wyłącznie moje, prywatne miejsce.
Gdzieś je mieć muszę.







Kuchenny stół zrobił własnoręcznie Maciek.




Bury to złodziej - trzeba go w kuchni pilnować!


Na kuchennym blacie mieszka Niuniuś.


Z kuchni mam wyjście na łąkę i widok na góry!


Stara apteczna szafka z szufladami mieści wiele drobiazgów.





Drzwiczki do spiżarni.


Od naszych gości dostałam rewelacyjny przepis na gryczane kluseczki!
Oto on:

20 dag kaszy gryczanej
5 łyżek maki pszennej
1 jajko
5 dag startego sera
3 połówki suszonych pomidorów w oliwie
2 ząbki czosnku
tymianek
sól,pieprz

cebula, twaróg

Ugotowaną kaszę ostudzić, dodać posiekany czosnek i pomidory, jajko, mąkę, ser i przyprawy. Masę należy dokładnie wyrobić, formować owalne kluski i smażyć.

Posiekaną cebulę zeszklić, wymieszać z pokruszonym twarogiem i posypać kluski.



Zostałam zaproszona do tworzenia nowego bloga Koło Gospodyń Wiejskich. Kilka pań - wszystkie mieszkające na wsi, pisać będzie co miesiąc na jeden zadany temat. Bądźcie dla nas wyrozumiali, to taka zabawa...


*

30 komentarzy:

  1. Och i ach ! A ta szafka apteczna to już w ogóle!!! Durnostojki w kuchni są urocze. Mają tylko właśnie tą niedogodność,że oblepiają się nie tylko aromatami... Ciepełko zostawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuchnię masz właśnie taką jaką lubię ,ciepłą i swojską , serce domu.. Ja przepraszam ....(piszesz ,że do niej nie wpuszczasz gości ,rozumiem ) ,ale wołami byś mnie z niej nie wyciągnęła!!!. Szafka apteczna ..duszę za taka bym oddała . No i te drzwiczki do spiżarni...łoj!Durnostojki kuchenne muszą być ,mam to samo i wcale nie przeszkadza mi ,że trzeba to ciągle porządkować .
    Pozdrawiam i uściski ślę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna kuchnia z dusza (zelazka z dusza tez widze na zdjeciu ;) ), szafka apteczna bardzo urokliwa a spiacy na blacie na swojej poduszce Niunius rozbrajajacy :) Wszystko bardzo cieple i swojskie. Jak sama Pani Domu przeciez :)

    Pozdrawiam Magdo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kuchnia - sielska anielska, taka jakie lubię, ale w mym otoczeniu nikt takowej nie posiada - będę pierwsza! :)
    Czego mi brakuje - to płytek ceramicznych nad blatami ułożonymi w karo ;) tak jakoś sobie ubzdurałam, że tak pasuje do klimatu takich kuchni ;) no i we wzorki jakieś... poza tym zazdroszczę tych bibelotów... niestety kurze trza ścierać, ale lepsze to niż jakaś sterylność i minimalizm :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dagmara zabrała mi to, co sama chciałam napisać:PPPPP nieładnie:P
    Nie, ze kuchnia oczywiście!!
    Kuchnia swietna, klimatyczna, duża, swojska, cudna..aż się zaśniałam bo gdy odkryłam Twojego posta swojego już opublikowałam-tez o kuchni-tylko blokowej, nieustawnej.. eh..zazdraszczam pozytywnie:P
    i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Baaaardzo fajna jest Twoja kuchnia, taka przytulna i domowa, wlasnie mniej-wiecej tak sobie wyobrazalam miejsce gdzie przyrzadzasz wszystkie swoje pysznosci:).
    Szkoda troche, ze nie wpuszczasz do niej gosci, ale z drugiej strony rozumiem Twoja potrzebe prywatnosci, gdzies takie zaciszne miejsce dla siebie tez trzeba miec...
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kuchnia z własnym charakterem :) Piękna jak cały dom!
    /Ana/

    OdpowiedzUsuń
  8. Magodo, szafka apteczna i wyjście wprost na taras - boskie! Ja mojej kuchni ostatnio nie lubię, bo... otwarta, a już mam tego dość. Wolałabym zamknięta w kuchni popijać herbatę przy kuchennym, sfatygowanym czasem stole, i czekać, aż się upiecze chleb...
    A miski i naczynia z terakoty uwielbiam i mam podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuchnia przecudnej urody, kuchnia z dusza, w ktorej kazdy przedmiot (nie tylko zelazka) te dusze ma :)
    To taka kuchnia, w ktorej ma sie ochote przycupnac na taborecie, albo krzeselku i pogwarzyc z gospodynia obierajac ziemniaki, krojac warzywka albo popijajac herbatke.
    Wielkie dzieki, ze choc wirtualnie pozwolilas nam do niej zajrzec :)

    P.S. Niniuszek tak slodko spiacy na blacie kuchennym rozczulil mnie do cna.
    Usciski dla wszystkich mieszkancow tego cudownego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nareszcie kuchnia! Zawsze chciałam do niej zajrzeć ;-) Przepisy też zawsze miło widziane. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobają mi się takie kuchnie z mnóstwem szafek,szafeczek,szufladek ,półek i wieszaczków . Nazbierałaś sporo fajnych przedmiotów/ starych , nowszych i całkiem nowoczesnych/ i dopasowały się wszystkie do siebie w Twojej kuchni . Zazdroszczę Ci drzwi na łąkę i drzwi do spiżarki są jedyne w swoim rodzaju.Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło jest zobaczyć koty aż tak domowe... u Nas na stole lubia leżakować nie każdy to rozumie...
    Apteczna szafka marzenie...
    Obrus na "Maćkowym" stole rewelacyjny i te żelazka no mioooodzio !!!
    Pozdrawiamy !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuchnia to zawsze miejsce po trosze magiczne...Zawsze jak kogoś odwiedzam pcham się tam niekulturalnie :) Twoja kuchnia ...hmmmm cudna z ciepłym klimatem , takie lubię ... Szafki aptecznej pozazdrościłam :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. No i własnie szafka! Już na 1 zdjęciu stołu, mój wzrok niestety wyłuszczył coś, czego szukam do swego przybytku daremnie od kilku lat.... Szafeczka ach... Co do samego stołu to fachowe me oczy, technika plastyka z kierunku meblarstwa stwierdzam: solidny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Magodo, czy Ty w ogole sypiasz ???!!! I nie mow prosze, ze to do zdjec ;)
    przeciez w tej kuchni jest taki blysk jakiego w mojej nigdy nie bylo, nie ma i nie bedzie. Niezla z Ciebie klimaciara, nie dziwie sie przyjaciolom.
    Stol, krzesla i aptekarska szafke zamawiam ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. w takiej kuchni aż chce się siedzieć:)
    Swoją też lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam ,
    sliczna strona i slicznie tutaj u ciebie , pozdrawiam ,

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna z duszą , taka jaka powinna być - prawdziwa a nie udająca ją ... Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna kuchnia, az mnie zatkało bo... moja ma podobny klimat, choć jest mniejsza i mieszkam na Śląsku :) Taką sobie wymarzyłam i już miałam zamiar zmienić jej wygląd. Teraz wiem, ze tego nie zrobię. Zazdroszczę Ci tego wyjścia na łąkę, widoku na góry. U mnie też koty "leżakują" na stole. Kuchnia piękna jak i cały dom.
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję wszystkim za miłe słowa!
    Widzę, że podoba się szafka apteczna. Pisałam już o tym, że jestem śmieciarą - znalazłam ją wyrzuconą na ulicę w pewnym niemieckim mieście. W rzeczywistości wygląda lepiej.
    Leloop - jak się gotuje "dla ludzi" to musi być czysto. Nie ma przebacz. Uściski Ci ślę!
    Renee, Yrso, An-no - to wyjście z kuchni na widok i łąkę ratuje mnie od ogłupienia. Wystarczy, że mieszając coś przysiądę na progu..
    Pozdrawiam serdecznie i ciepło wszystkie Panie!

    OdpowiedzUsuń
  21. no wlasnie Magodo, jak to jest. duzo teraz czytam bo i podroze i godziny spedzone u Taty (ktory raczej malo juz jest kontaktowy) i przeczytalam "Dom nad rozlewiskiem", troche o Tobie ta ksiazka, tak mi sie w kazdym badz razie wydaje :) Bohaterka tak jak Ty zaklada gospodarstwo agroturystyczne i jak przychodzi do wyposazenia kuchni to popada w poploch bo Sanepid mowi "nie ma zmiluj". A u Ciebie kuchnia wyglada tak zupelnie domowo ..., stad ta zmylka, jak sie patrzy na Twoj dom zapomina sie, ze tam przewijaja sie dziesiatki osob w sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie kuchnia to "dusza domu", a Twoja jest piękna.
    Pozdrawiam
    Mirka

    OdpowiedzUsuń
  23. Taaak, kuchnia to bez wątpienia serce domu, bo my bidne kobitki spędzamy tam większość czasu:)No to i mąż wejdzie pogadać i koleżanka na kawusię wpadnie i dzieciaki z książkami się rozłożą,że o zwierzętach wszechobecnych nie wspomnę! Pewnie dlatego i ja nie wyobrażam sobie kuchni bez dupereli wszędzie porozstawianych:)Nie lubię nowoczesnych kuchnia a'la laboratorium i też wszędzie mam pełno pierdół:) Szafka apteczna, drzwiczki do spiżarki- całośc tworzy niepowtarzalny klimat...mogłabym gotowac w Twojej kuchni:)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. W pięknym klimacie ta Twoja kuchnia :) Nic dziwnego, że każdy z przyjemnością tu przesiaduje :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. A mnie położyło na łopatki wyjście z kuchni na łąkę.... cudo.... No nie oszukujmy się - zazdraszczam Ci pięknych pomysłów i domu z duszą. Jednakże chcę podkreślić że zazdraszczam pozytywnie - ja też wkrótce będę miała swój własny kąt :) A tymczasem zaglądam do Ciebie i rozkoszuję się przestrzenią gór i domu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozczuliłam się Niuniusiem :)))

    To miejsce jest faktycznie w Twoim klimacie... Piekny stół z cudowną szufladą - ach ten Maciek, znowu dał popis :)) Krzesła, co już niejedno przeszły, apteczna szafka - miodzio!

    I doskonale rozumiem potrzebę miejsca tylko dla siebie :))
    Ściskam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesli kluseczki tak dobry jak knysze. to robie:))
    Nie spodziewalam sie innej kuchni, musiala byc taka.
    POzdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  29. wszystko piekne i pysznie wyglada,ale gotowania nie cierpie :-( a musze.

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu