piątek, 25 sierpnia 2017

Lista marzeń



Myślę, że nastał taki czas kiedy wyraźnie trzeba określić swoje poglądy o świecie i stosunek do spraw podstawowych.

Przyzwoitość to słowo, które określa czyny człowieka, który nie kłamie, nie oszukuje nawet jeśli miałby z tego korzyści. Człowieka, który w imię własnej wygody czy osobistego interesu nie krzywdzi innych, stojących na jego drodze. Przyzwoitość to stan, w którym dbamy o innych, kiedy jest taka potrzeba, ratujemy, wyciągamy rękę w potrzebie i nie patrzymy na zapłatę. Świat ludzi przyzwoitych to moje największe marzenie. Warto być przyzwoitym.

Marzę o świecie bez niepotrzebnego cierpienia. A za takie uważam wszystkie krzywdy zadane drugiej osobie oraz każdemu żyjącemu i czującemu stworzeniu. Nie zgadzam się na strzelanie do zwierząt lub dręczenie ich na wszystkie możliwe sposoby, na traktowanie ich jak własność. Nie zgadzam się na przemoc.

Marzę o świecie bez nienawiści. Marzę o świecie bez podziału na lepszych i gorszych kiedy jedynym kryterium jest kolor skóry, miejsce urodzenia, przekonania czy płeć osoby którą się kocha.

Marzę o świecie bez granic, o świecie bez nacjonalizmu i wszelkich narodowych awersji bo powtarzając za Petterem Rossegerem - patryjotyzm nie polega na nienawiści do innych narodów lecz na miłości do własnego.

Marzę o świecie, w którym słucha się kobiet. Bo kobiety są mądre miłością. Nie wolno ich poniżać, naród, który nie szanuje kobiet nie przetrwa.

Marzę o relacjach opartych na szacunku.

Chcę żyć wśród ludzi, którzy kierują się pozytywnymi emocjami, wartościami, motywacją. Nie rozumiem tych, którzy źle czynią i mówią. Jestem z innego niż oni świata.

Marzę o świecie, w którym ludzie rozumieją swoje miejsce, troskliwie dbając o naszą planetę i jej naturalne zasoby. Nie zgadzam się na rabunkową eksploatację świata w imię wygód jednego pokolenia.

Marzę o świecie, w którym ludzie zaczną wspólnie rozwiązywać problemy i budować dobrą przyszłość dla naszych dzieci i wnuków. Marzę o świecie bez polityków, ale dopóki oni są to nie zgadzam się na to co robi nasz Rząd. Jest zaprzeczeniem wszystkich ważnych dla mnie wartości.

Marzę o świecie bez małostkowości, bez bezsensownego podgryzania się nawzajem, bez złośliwości i agresji. Ludzie nawet nie wiedzą ile tracą dobrego przez takie działania, jak szczęśliwe i spokojne życie mogliby mieć nie zajmując się życiem innych.

Każdemu życzę spokoju w sercu, dobrych myśli w głowie, dobrych ludzi wokół.
Być przyzwoitym jest trudniej ale takie życie więcej daje satysfakcji.



 

 

 

 

69 komentarzy:

  1. Zgadzam się w 100%.
    Jak pięknie napisane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och Jagódko,żeby ludzie mieli tyle serca co TY!
    Pozdrawiam serdecznie
    Marianna

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam bardzo podobną listę marzeń, dziękuję, ze o niej napisałaś, tym bardziej, że rzadko zdarzają się posty na temat smutnej sytuacji w kraju. Mam wrażenie, że konflikt się pogłębia, tak, jakby były dwa światy. Boli mnie, kiedy widzę, co dzieje się wokół, jak przekraczane są właśnie granice przyzwoitości, jak padają solidarnościowe autorytety i zdobycze demokracji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie dziwi to milczenie. Jakby to co się teraz dzieje nie dotyczyło nas. Zapłacą za to nasze dzieci, niestety. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Byłam na proteście kobiet 8 marca, pod Sądem Najwyższym tez protestowalismy, jeśli trzeba będzie znowu wyjść na ulicę, wyjdę!
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Też chodzę na manifestacje. Spotykam na nich wspaniałych ludzi :)

      Usuń
  4. Lista bliska memu sercu. Przyzwoitość to cecha ludzi dobrych, często zapominamy albo nie chcemy pamiętać co jest ważne a nawet najważniejsze w życiu.
    Gdyby duża część społeczeństwa miała marzenia podobne do Twoich, świat byłby dużo piękniejszy.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zatrzymały mnie te marzenia w zamyśleniu ... i wielki żal mnie ogarnął, że nasza rzeczywistość czyni je tak mało realnymi, że tylko w sferze marzeń pozostać mogą :( życząc (mimo wszystko) spełnienia marzeń pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle Twoja wypowiedź jest celna, prawdziwa i sprawia, że mogę podpisać się pod nią w całości! Jak mało jest przyzwoitości... Jak bardzo boli nienawiść wyrzucana garściami choćby przez FB i to na jedna i drugą stronę- nie ważne co byle z nienawiścią do adwersarza. Najgorsze, że ludzie, których się przecież znało i nigdy nikt by nie powiedział, że... itd. itd.
    Lubię Cię czytać. To takie światełko rozświetlające, może nie mrok, ale drogę. Lubię i pozdrawiam serdecznie Was oboje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie mogłabym skopiować i umieścić na swoim blogu jako swoje. :-D
    Ale oczywiście tego nie zrobię.
    Mocny tekst, dobrze wyrażony.

    Chyba mam podobne marzenia, dzięki Tobie trochę bardziej je sobie uświadamiam, bo zazwyczaj staram się wszystko, łącznie z myśleniem, odłożyć na jutro. Scarlet O'Hara to najwyraźniej mój wzór.
    Pozdrawiam serdecznie i oby takie lub podobne były marzenia jak największej ilości ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i życzę by marzenia się spełniały!

      Usuń
  8. Piękny wpis!Pozdrawiam z Gdańska- Ela.

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, jak bardzo się zgadzam. Pozdrawia stała czytelniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ...czyli marzysz o Królestwie Bożym.
    Pozdrawiam ze słonecznej dziś Wielkopolski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podzielam Twoje marzenia.
    Dodam jeszcze, że nigdy dotąd, nie byłam aż tak rozczarowana (to eufemizm i duże uproszczenie tego, co myślę) działaniami rządzących, choć byłam już dawno dorosła, kiedy w Polsce zapanowała demokracja.

    OdpowiedzUsuń
  12. napisałaś to o czym ja myślę
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo niestety tylko marzysz!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pani Jagodo,
    od wielu lat czytam Pani blog bo bardzo podoba(lo) mi sie Pani spojrzenie na zycie i miejsce, ktore stworzyliscie Panstwo w Bieszczadach.
    Dzisiejszy wpis bardzo, bardzo mnie zaskoczyl w tym jak malo obiektywna jest Pani w tym co Pani pisze a juz fakt jaki komentarze ukazaly sie pod tym wpisem stanowi dowod na to jak nieszczery stal sie Pani blog.
    Slowa, ktore Pani opublikowala sa piekne, zeby nie powiedziec gornolotne. Nie odbieram Pani prawa do ich publikacji.
    Jednak fakt 'upolitycznienia' swoich 'marzen' sprawil, ze postanowilam sie odezwac.
    Nie wiem na jakiej podstawie tak definitywnie potepia Pani obecny rzad? Dlaczego przypisuje Pani jedynie stronie rzadzacej 'malostkowosc, podgryzanie sie wzajemne, zlosliwosc i agresje'. Wedlug mojej obserwacji fakt dzisiejszego podzialu w spoleczenstwie jest skutkiem dzialan tych, ktorzy przegrali wybory i to wlasnie wsrod nich obserwuje zachowania o ktorych Pani pisze.
    Zyjemy w XXI wieku, funkcjonujemy w tzw. demokracji parlamentarnej i musimy pogodzic sie z jej zasadami. Skoro w wyniku decyzji wyborcow do wladzy doszlo inne ugrupowanie niz popierane przez nas musimy sie z tym pogodzic: pozostaje dzialanie w opozycji w sposob, ktory sprawi, ze w kolejnych wyborach ci, ktorych oceniami negatywnie nie dostana poparcia.
    Jesli potraktowac Pani czytelnikow jako probke spoleczenstwa, z komentarzy opublikowanych przez Pania wynika, ze 100% jest przeciwko obecnemu rzadowi.
    Ciekawe, ze badania wskazuje cos zupelnie innego:

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-ibris-dla-onetu-pis-miazdzy-opozycje/kzt81ln

    Oczywiscie, moze Pani powiedziec, ze na swoim blogu bedzie Pani publikowala jedynie te komentarze, ktore Pani pasuja. Prosze jednak miec swiadomosc, ze z jednej strony jest to tak eweidentnie przesterowane, ze az przykre a z drugiej strony wpisuje sie Pani w fakt braku tolerancji dla odmiennych do Pani pogladow, co w zderzeniu z Pani 'marzeniami' jest po prostu smieszne.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam
    Tereska

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda na to, że przez lata czytając mojego bloga straciła Pani dużo czasu. Zawsze pisałam o tym samym: o szacunku, pięknie, dobru, potrzebie pomagania. Pisałam o miłości do natury. U mnie nic się nie zmieniło :)Widocznie nic Pani z tego nie rozumiała. Jeśli uważa Pani, że obecna władza niszcząc drzewa, zwierzęta, edukację, armię i szacunek Polaków do siebie nawzajem, ośmieszając nas przed światem, nazywająca wyciągających w nazistowskim geście ludzi - patriotami, nie robi nic złego to faktycznie słowo PRZYZWOITOŚĆ ma dla mnie i dla Pani zupełnie inne znaczenie.
    Nie rozumiem dlaczego poucza mnie Pani. Chociaż faktycznie, Pani idol Pan Kaczyński takie osoby jak ja nazywa gorszymi, kanaliami i co mu tam jeszcze do głowy przyjdzie. Jako osoba z założenia lepsza ode mnie poucza mnie Pani co do tego co mam myśleć, jak się wypowiadać :)
    Przypominam, że już tak kiedyś było i nie udało się przerobić ludzi na jeden wzór. Ludzie są różni, mają inne zdania, inne pojęcie uczciwości i dobra, kochają inaczej i ani Pani ani ten rząd tego nie zmieni.
    Pani komentarz jest ilustracją moich słów:
    Marzę o świecie bez małostkowości, bez bezsensownego podgryzania się nawzajem, bez złośliwości i agresji. Ludzie nawet nie wiedzą ile tracą dobrego przez takie działania, jak szczęśliwe i spokojne życie mogliby mieć nie zajmując się życiem innych.
    Życzę Pani zdrowia a sobie życia w świecie Ludzi przyzwoitych.
    Proszę nie ciągnąć tej agitacji dłużej - nie dam się przekonać, że to co się dzieje w moim kraju zmierza w dobrym kierunku. Myślę samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja bardzo, bardzo się cieszę
    gdy trafiam na blogi, do miejsc, książek i ludzi
    których ceniłam za treści, słowa, myśli
    a teraz decydują się ujawnić także szersze poglądy, bo przyszedł czas, kiedy nie wolno dłużej milczeć
    i te poglądy współbrzmią z tym co sama mam w myśli, głowie, sercu.
    Znaczy, że tamto piękno, wartości, treści
    współbrzmią z tym co teraz chcemy ochronić, a co jest zagrożone.
    Do zobaczenia na manifestacji... Oby nie wywróciło się do końca to wszystko co ważne.
    Pozdrowienia pani Jagodo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,muszę się zgodzić z Panią Teresą...pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Pan/Pani musi to trudno ale nie ma powodu do dumy.

      Usuń
  18. Nie znałam tego bloga, zwróciła na niego moją uwagę inna moja ulubiona blogerka, Wspaniały tekst pod którym podpisuję się obiema rękami, umysłami bardzo wielu Polaków zawładneli ludzie nie mający nic wspólnego z przyzwoitością i patriotyzmem, jedni owładnięci chęcią zemsty a inni tak, jak się dzieje w secie, bezrozumnie lecą jak muchy do smoły.
    Bądżmy dobrej myśli, może doczekamy lepszych czasów,
    serdecznie pozdrawiam Bożena

    OdpowiedzUsuń
  19. Nikt nie zabierze mi duszy,serca i marzeń! Mam rozum,którego nikt mi nie odbierze,a ponoć robi to ktoś kto chce nas pokarać??????? Nie rozumiem!Pokarał tych co robią wszystko w jego imię,tylko jakim kosztem.Niech się spełniają Jagodo marzenia Twoje i moje Alicja

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję i AMEN ! jeśli ktoś pisze jako anonim i podpisuje się jako Teresa, a wszystkie informacje o świecie czerpie z Wiadomości i ma odwagę nawracać na cudzym blogu, to szczęść Boże- proszę założyć swojego bloga i tam uzewnętrzniać swoje poglądy dla podobnych sobie.Zobaczymy, ilu będzie czytających i popierających. Po co komentować tych, z którymi się nie zgadzamy ? Magodo- pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Magodo,
    czytam to co piszesz od długiego czasu. Jestem Twoją "fanką", choć to nie jest właściwe słowo. Ale w pełni zgadzam się z tym, co piszesz, podziwiam Cię za trafność wypowiedzi, spostrzeżeń, sposób wyrażania myśli i ubierania ich w słowa. Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny wpis, bo to za każdym razem jest niespodzianka. Piszesz mądrze.
    Cóż, życzę Tobie, sobie i wszystkich przyzwoitym ludziom (tym przyzwoitym inaczej też), aby te marzenia się spełniły, aby świat mógł mieć wszystkie barwy, aby był bezpieczny, dobry, taki zwyczajny, bo ta zwyczajność nas zachwyci. Nie chcę słuchać o przemocy, brutalności, o czynieniu zła w imię przekonań, fanatycznych nakazów, głupoty, nie chcę... Ale marzę o tym, by słowa były piękne, czyny dobre, abym nie bała się mówić tego co myślę, bym mogła w spokoju wyjść z domu, bym mogła z dumą powiedzieć jestem Polką, to jest mój kraj, marzę o ...Można wymieniać bez końca. Zresztą opisałaś to wszystko doskonale. I wciąż mam nadzieję, że przyjdą zmiany na lepsze, że wreszcie ludzie się otrząsną, zaczną myśleć, zrozumieją, że miłość, przyzwoitość, wzajemny szacunek i zwykła życzliwość są budujące, ważne. Jednak gdy patrzę na to, co dzieje się wokół, to myślę, że coraz trudniej wierzyć i marzyć...
    Ale nadzieja umiera ostatnia, zatem marzymy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic nie trwa wiecznie, a po nocy zawsze przychodzi dzień :) Uściski Anito!

    OdpowiedzUsuń
  23. Często tu zaglądam,bo dobroć i spokój bije z tego bloga. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Na Twoim blogu panuje taka harmonia i zgoda z naturą, jestem pewna że jeśli nawet gdzieś w twoim otoczeniu są ludzie o których piszesz, to ty w głębi swojego serca osiągniesz spokój o jakim marzysz ;) pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Jagodo,
    pozwol na kilka zdan prywaty.
    Urodzilam sie i wychowalam na industrialnej wsi w granicach tzw. Ziem Odzyskanych. W klasie za kolegow mialam Polakow, Niemcow, Ukraincow, Lemkow, tych zza Buga, potomkow repatriantow jugoslawianskich i Bog wie kogo jeszcze. Jedna z najwazniejszych wartosci jakie wynioslam dzieki dorastaniu w tym tyglu byl szacunek dla innego ( jestem Polka, ale na dobra sprawe wszyscy w tej przygranicznej wsi wzielismy sie „skads“), dla jego jezyka, kultury, obyczajow , sposobu postrzegania swiata. A w poznaniu bralismy dosc czynny udzial. Bo chcielismy i bylismy ciekawi . I nie pamietam na tym tle konfliktow, rozmowa, wspolne przedsiewziecia, rozspiewane imprezy, ile to wspolnie nawyczynialismy – to pamietam.
    Gdy przekraczalam prog moich przyjaciol Lemkow, oni nieskrepowanie przy mnie operowali swym jezykiem a ja czulam sie zaszczycona ich zaufaniem i sympatia, bo przyjmowali mnie jak swojego. Takie przyklady moglabym mnozyc.
    Niesie mnie to doswiadczenie i w sposob naturalny przyswojona tolerancja przez cale zycie.
    Ad rem.
    Zaluje, bardzo zaluje ze umiejetnosc wysluchania i akceptacji kogos o innym sposobie myslenia czy widzenia swiata zdaje sie byc coraz bardziej ograniczona . Ograniczona rzecza w istocie prosta a niestety podcinajaca mozliwosc jakiejkolwiek dyskusji. Schemat jest prosty, powielany niestety na wielu frontach : OCENA, najlepiej blyskawiczna , pozniej krytyka a jeszcze pozniej dyskwalifikacja. Zaluje, naprawde.
    Nie mieszkam w Polsce, moj wyjazd podyktowany byl „sercem“, nie ekonomia.. Niekiedy na przerwie w pracy przy zupie pada prosba: powiedz cos o Polsce, tak lubimy Twoja Polske. I wtedy pekam z dumy. Moje opowiadania bazuja nie tylko na historii, kulturze, bo przede wszystkim na wspanialych ludziach , ktorzy tyle mnie nauczyli, z ktorymi, mimo diameteralnych roznic, bylo sie razem i zrobilo ( i robi!) tak wiele dobrych i fajnych rzeczy i ktorym tak wiele zawdzieczam.
    I tu nie chodzi o sympatie polityczne, tu rzeczywiscie chodzi o przyzwoitosc. A gdybym nawet miala byc odmiennego, niz Twoje, zdania ( w tym wzgledzie), to… niech tam licho!!! , oby tylko to dzielilo, bo o czym piszesz i co pokazujesz jest mi duzo blizsze, wiec jak tu nie wpadac?
    Dlatego, Jagodo, rozumiem Twoje marzenia.

    Klaniam sie, mam na imie Gabriela , poniewaz nie mam konta wejde anonimowo po angielsku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielo kochana! Właśnie o to mi chodziło! O życzliwość, serdeczność i szacunek. Jesteś wspaniałą kobietą! Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  26. Pani Jagodo,
    Pani Tereska z 28 sierpnia to na szczęście nie ja! Dziękuję za wpis, podzielam marzenia, wspominam serdecznie Chatę Magodę i życzę, by trzymała się - razem ze swymi gospodarzami - mocno.
    Teresa ze Szczecina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Tereso! Często myślę o Pani! Życzę zdrowia i ludzkiej życzliwości na co dzień. Oby nasze marzenia się ziszczały :)

      Usuń
  27. Hmmm.
    To troche tak jak bys opisala niebo.
    To co opisalas jest nierealne taka natura ludzka. Marzyc mozna ale to jest jak bajka. Troche tak jak mowic o czyms co nie ma prawa bytu. Nigdy tak nie bylo i nie bedzie. Takie rzeczy tylko w niebie. Mowienie o czyms co nie istnieje. Nie ma sensu. Marze by deszcz mial smak gumy balonowej. Musi byc grzech na ziemi by mozna bylo poznac tez dobro miec wybory byc raz nizej raz wyzej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę marzyć, wolę mieć nadzieję. Bez sensu jest życie bez marzeń.

      Usuń
  28. Ale na co nadzieje? dobrze bedzie w niebie. Tu poprzez bledy bol a nawet zlo czegos sie uczymy lub mamy nauczyc. Musi byc czarne by moglo byc biale. Taka jest natura ludzka. Nie mozna marzyc by z ziemi zrobic niebo. Ono juz jest gdzies tam... tu masz doswiadczac. Tekst troche jak woda lana przez palce. Uwielbiam Twoj blog a co za tym idzie Ciebie cenie pierwszy raz sie nie zgadzam :) asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieję na dobro. Na przyzwoitość - tylko tyle i aż tyle. Nie zgadzać się można nie mam patentu na nieomylności - ja tylko marzę :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  29. Podpisuję się pod Twoimi słowami,to również moje marzenie. Słuchając tego co dzieje się wokół i u nas i na świecie mam poczucie że przyzwoitość nie tylko nie jest praktykowana ale słowo to zniknęło z naszego języka.
    Cieszą wielotysięczne marsze obrońców szeroko rozumianej przyzwoitości (uczciwości, rzetelności, praworządności, wolności itd)cieszą wypowiedzi ludzi cieszących się poważaniem albo po prostu szerzej znanych ale przeraża mnie milczenie,apatia, wewnętrzna emigracja milionów przyzwoitych ale zniechęconych bezradnością własną i opozycji ludzi. To milczące i wcale nie akceptujące przyzwolenie czyni przyzwoitych słabymi i przegranymi.
    Prof.Skarga,dla mnie guru, napisała m.in.książkę pt. Człowiek to nie jest piękne zwierzę. Aktualna bardziej niż za życia autorki.
    My starsi mamy ukształtowany światopogląd ale nasza wspaniała młodzież jest często niedojrzała emocjonalnie i łatwo nią manipulować, dlatego przeraża mnie reforma edukacji i to co się dzieje w mediach.
    Serdecznie pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza!Mam ogromną ochotę Cię przytulić :)

      Usuń
    2. Podpisuję się pod każdym słowem, a o reformie edukacji mam koszmary senne. nauczycielka od 33 lat, w życiu swoim, mimo lat nauki w PRLu nie widziałam podobnego przekłamania i wrogiego nastawiania młodych do wszystkiego, co nie po myśli "wiadomokogo".

      Usuń
  30. Pani Jagodo, Pani blog to jeden z moich ulubionych, tylko szkoda, że tak rzadko Pani pisze. Ale też rozumiem... Pracy dużo. A odnośnie wpisu, tak będzie, i to na ziemi, tylko ludzie nie są w stanie tego zrobić, to poza ich zasięgiem...Dokona tego ktoś wyższy. A póki to nie nastąpi trzeba marzyć i starać się tak żyć, żeby być godnym życia w raju na ziemi...

    OdpowiedzUsuń
  31. Tyle pięknych słów tu padło!Tylu pięknych ludzi mówi o "marzeniach"!Skoro jest nas tylu myślących,czujących podobnie bądż tak samo realizujmy marzenia na własnych"poletkach"nie czekając na wyższe moce,bo sami naprawde wiele możemy!Krzyczmy marzeniami,zarażajmy innych,bo one sa po to by się spełniały,a nie leżały pod gruszą razem z nami.Nie przyzwalajmy nie akceptujmy,nie dajmy sobą manipulować walczmy o dobry "czas"!,o siebie.Jeśli z góry zakładamy porażkę,to lepiej nie marzyć!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam takie same marzenia. Szkoda tylko, że robimy niewiele aby tak było.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jagódko
    Napisałaś jedno przepiękne słowo - przyzwoitość, ale wyciągnęłaś je chyba z lamusa? Przecież to piękne słowo jest omijane teraz, nie ma go w słowniku wielu ludzi, nie ma go również w słowniku rządzących! Jaka szkoda. Przyzwoitym warto być, tak mówił prof. Bartoszewski, mój autorytet! Kto ma dzisiaj autorytety? kto ich zna, kto chce je mieć? To smutne! Mamy lepiej niż wiele lat temu, mamy pracę, w sklepach do wyboru do koloru, nic tylko pracować uczciwie, być przyzwoitym szanować innych! A co mamy? Hucpę, brak szacunku, empatii dla drugiego człowieku, nie uśmiechamy się tylko szczęrzymy zęby gdyby było można byśmy tymi zębiskami pokąsali się wzajemnie. Smutno, że tak nas podzielono, że nie umiemy oddzielić ziarna od plew, ze dajemy się wykorzystywać, że nie widzimy że nie mamy własnego instynktu przetrwania!
    Pozdrawiam Kochana, życzę zdrowia i miłości
    Jadwiga

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam podobne marzenie do Twojego... Ponoć marzenia się nie spełniają tylko się spełnia ;)
    Ale właśnie wczoraj mój Mąż spełnił moje kolejne marzenie... weekend w Waszej Chacie. Do zobaczenia w październiku.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzień dobry, kiedy będzie jesienny post 2017 roku ? Czekam ja moja familia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry!
      Jesienny post będzie za kilka dni. Musimy zakończyć sezon.Jestem trochę zmęczona :) Jak wyjadą ostatni goście zajmę się własnymi sprawami.Serdecznie pozdrawiam !

      Usuń
  36. Cudowny blog. ....trafiłam trochę przypadkiem. ...Ale będę zaglądać regularnie.... i zgadzam sie ze wszystkim co piszesz Jagodo....pozdrawiam z Olsztyna

    OdpowiedzUsuń

Filmowo:

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu