Filmowo:

niedziela, 18 grudnia 2011

Weszłam i wróciłam

Weszłam! O fakcie tym zaświadcza powyższy dokument. Potem wróciłam do domu i wpadłam w wir pracy, zatem dzisiaj krótko bo czasu nie mam.
Wklejam kilka zdjęć z Góry:
Powyżej wschód słońca nad Kilimandżaro ( na szczyt wchodzi się nocą).


Kilimandżaro to krater nieaktywnego wulkanu. Tak wygląda jego "budulec":
 Na górę wtargałam kamień z Bieszczadów:

Wejść na szczyt było bardzo ciężko. Jednak jak zwykle odezwało się moje szczęście... Przeżyłam niesamowite chwile, obawiam się, że wszystko razem byłoby trudne do uwierzenia. Nie będę zatem wdawać się w szczegóły.
Po powrocie do domu zastał mnie śnieg i przepiękne przyrody okoliczności. Wszędzie jest dobrze ale w Bieszczadach najpiękniej!!!

Pozdrawiam najserdeczniej!


132 komentarze:

Joanna pisze...

Niesamowita jesteś...gratuluję zdobycia szczytu i zgadzam się z Tobą całkowicie...Bieszczady są piękne !!!
pozdrowionka - u mnie niestety wiosna za oknem

WNZ pisze...

aaaaa! super! zaglądam do Ciebie już od dłuższego czasu, ale jak do tej pory nie zostawiłam żadnego komentarza. teraz po prostu muszę - gratuluję spełnienia marzenia :) a patrząc na Twoje zdjęcia, od razu zatęskniłam za górami :) pozdrawiam!

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Juhuuuuu GRATULACJE MOJE WILKIE GRATULACJE
I NANJANAJAJJANJNAJN NA ŚWIETA

Marta pisze...

Jagodo Kochana tak sie ciesze ze Ci sie udalo! Bardzo Ci gratuluje i zycze aby na Kilimandzaro sie nie skonczylo....Twarda babeczka z Ciebie , wiedzialam, ze wytrzymasz... Zdjecia piekne ale to prawda, ze Bieszczady piekniejsze:-)
Bardzo pozdrawiam i rownież zycze Wesolych Swiat:-)
Marta

Edyta pisze...

Wiedziałam że Ci się uda. Gratulacje.
Ps. Bieszczadzkie krajobrazy zapierają dech w piersiach ...

Olga pisze...

Gratulacje, a zdjęcia (Zwłaszcza z Twojego ganku) ładniuche:)

z potrzebywnetrza pisze...

Hurra!Gratulacje.Ogromniaste.!!!!U Was snieg u nas deszcz.Autobusy które jechały wczoraj z Bieszczad miały jeszcze zalepione śniego-lodem dachy.Pozdrówka serdeczne!!-aga z mamą

z potrzebywnetrza pisze...

Hurra!Gratulacje.Ogromniaste.!!!!U Was snieg u nas deszcz.Autobusy które jechały wczoraj z Bieszczad miały jeszcze zalepione śniego-lodem dachy.Pozdrówka serdeczne!!-aga z mamą

Czarownica pisze...

Gratuluje!!!:) noca? dlaczego?:> ech a u nas sniegu nie ma i nie ma... mamy piekna jesien;)

Anonimowy pisze...

Gratulacje wielkie-wspaniały wyczyn.Silna wola i duch walki to podstawa:).Widoki wspaniałe ale zima w naszych górach jest naj.Wszystkiego dobrego na Święta.Pozdrawiam-AnnamariA

Alicja pisze...

Naleza Ci sie niekonczace sie gratulacje...jestem pelna podziwu dla Twojego uporu i osiagnietego celu..no i ten kamien z Bieszczad..co za wspanialy pomysl..wesolych swiat Jagodo dla Ciebie i Twoich najblizszych

mamurda pisze...

Gratulacje!!!!!!!!
Widoki cudowne i z Kilimandżaro i te z Bieszczad :DDDD

Ściskam:*

kaja pisze...

Jestem z Ciebie dumna Jagódko...baaardzo!!!
Ty też pewnie jesteś...powinnaś!!!

A tym szczęściem ciesz sie kochana,cokolwiek miałabys nam tu napisać...widoczne jest Ci pisane...dzieki Bogu!!!

Ściskam ciepło i zyczę pieknych świąt...w pieknych Bieszczadach!!:)

Iwona z Istebnej pisze...

Gratuluję ! Pozdrawiam z zaśnieżonych Beskidów i życzę Wesołych Świąt! Iwona

*gooocha* pisze...

Jesteś WIELKA! I nie wdrapanie na ten pagórek to czyni, tu chodzi o całokształt, zawartość Ciebie w Tobie. O stan Twojej duszy i umysłu. O to, że jesteś we właściwym miejscu, we właściwym otoczeniu. O to, że tak pięknie potrafiłaś połączyć i BYĆ i MIEĆ. Z okazji nadchodzących Świąt i Nowego Roku życzę Ci zdrowia - wiem, ze o wszystko inne potrafisz postarać się sama i zrobisz to w pięknym stylu:)

Renfri pisze...

Gratuluję odwagi i samozaparcia :) Pomysł z kamieniem świetny, zawsze to jakiś polski ślad tam daleko... Zdjęcia przepiękne :) Cieszę się, że wróciłaś...:)
Wesołych i spokojnych Świąt życzę :)
pozdrawiam serdecznie

Domini pisze...

Gratulujemy zdobycia szczytu!!!!
I również wesołych świąt życzymy!

Anek73 pisze...

Gratuluję! Jesteś niesamowita! Ale widzę, że refleksje masz takie, jak ja po każdej podróży - najpiękniejsze w nich jest to, że po każdej można wrócić do domu! :)

http://anek73.blox.pl

Anonimowy pisze...

Wielkie, przeogromne gratulacje! Nawet nie wiesz, jak Ci tego zazdroszczę.
Gdyby ktoś 5 lat temu powiedział, że będziesz na szczycie Kilimandżaro, to popukałabyś mu w głowę. A dziś, no proszę. Niesamowita przygoda.

rumiankowa polana pisze...

Gratulacje! Życzyłam wejścia z całej siły!
Wszystkiego dobrego!

Renata pisze...

Gratulacje! I szacun wielki, jak to mawia młodzież:) Wesołych Świąt!

Kasia pisze...

Jagodo, jeszcze raz bardzo, ale to bardzo gratuluję i cieszę się razem z Tobą :)
Jesteś Wielka jak ta góra, na którą wlazłaś :D
Buziaki i Wesołych Świąt dla Was :*
Kasia

Joasia pisze...

Podziwiam Cię, jesteś wielka :)
Wesołych Świąt

Riannon pisze...

Gratulacje i życzę zdobywania kolejnych szczytów. Niekoniecznie dosłownie :-) Może jak odpoczniesz, to skusisz się na podzielenie się z nami tymi niesamowitymi chwilami. Pewnie było magicznie. Pozdrowienia z błotnistego i bardziej listopadowego, niż grudniowego Tuskulum :-*

MagdaLena pisze...

Gratuluję!!! Cieszę się, że jesteś już w domu, Bieszczady bardzo tęskniły za Tobą. Najpiękniejszych, pełnych miłości i spełnionych marzeń
Świąt Bożego Narodzenia życzy MagdaLena

Natalia pisze...

Szczerze Panią podziwiam! :)

Również pozdrawiam cieplutko całą Chatę Magodę :)

bubisa pisze...

Gratuluję z całego serca!!! Szczęśliwi ludzie których marzenia się spełniają!!!
Na podlasiu wiosna... ale czekamy na śnieg :-)

Pozdrawiamy!!!

jola pisze...

Gratulacje, przecież to było oczywiste, że wejdziesz :)

OLQA pisze...

GRATULUJĘ!!!! i podziwiam z całego serca:)

Alegria pisze...

Gratuluję, w poniedziałek myłam okna (bardzo to prozaiczne) i myślałam o Twojej wyprawie na Kilimandżaro, co z nią . Teraz już wiem :)

Halinka pisze...

Gratulacje!!! To się nazywa coś przeżyć! Podziwiam za upór i odwagę.A zdjęcia zapierają dech w piersiach! Pozdrawiam życząc zdrowych ,spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Alexandra pisze...

Gratuluję i podziwiam :)
Buziaki za odwagę i wielką wspaniałą pasję :)
A widoki rekompensują wszelki ból :)

making baking and creating pisze...

Gratulacje!

Anonimowy pisze...

Wiedzialam!!! :) Ciesze sie prawie tak jakbym sama zdobyla Kilimandzaro. Gratuluje :)
Wesolych, zdrowych swiat, Mexi

Anonimowy pisze...

A nie pisałam żebyś wracała juz do najpiekniejszych gór ??:) Jagódko jeszcze raz gratulacje!! A teraz trochę mojego egoizmu... dobrze że już jesteś :)i pozwalasz znowu podziwiac nie tylko piekne widoki Kilimandżaro ale i te jeszcze piekniejsze bieszczadzkie :) Pozdrawiam gorąco Gaba

JuWika pisze...

Gratuluje spełnienia marzeń Pani Jagodo. Jest Pani niesamowita kobietą i przyznam, że patrze na Pani dokonania nawet te drobne w kuchni :) z wielkim podziwem. Życzę spełnienia kolejnych marzeń, dużo zdrowia i szczęścia oraz przy okazji :) Wesołych i spokojnych Świąt no i Szczęśliwego Nowego Roku. Pozdrawiam serdecznie

Kasia K. pisze...

Jagódko gratuluję - bardzo się cieszę :) Jesteś wielkaaaaaa! Myślałam intensywnie o Tobie i wiedziałam, że wszystko będzie dobrze. Widoki na zdjęciach nieziemskie. A Bieszczady - ziemskie :), bliskie i kochane... Jagódko wszystkiego dobrego Ci życzę.
Pozdrawiam

Kasia K.

Anonimowy pisze...

Gratuluje serdecznie!
Teraz zycze SPOKOJNYCH SWIAT.
Ale potem, z niecierpliwoscia bede czekac na wiecej szczegolow
Pozdrawiam

toskaniau pisze...

Wspaniala wyprawa, piekne widoki, niesamowite przezycie i .. przecudny porot do chaty.... Wam tez Kochani spelnienia niespelnionego.. z Holandii.. Buziaki

ankaskakanka pisze...

Gratuluję. Również jestem pełna uznania. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Ciumciawa pisze...

Gratuluję!!!!!!!!!!!Wielka Rzecz!!!! Radosnych Świąt

Anonimowy pisze...

Witaj w domu,szczęśliwych świąt.

Drobiazgi domowe pisze...

Jagodo, gratuluję!!

Piękne, zimowe zdjęcia.

Ada

IQ7 pisze...

Gratulacje!!! Zdrowych i Spokojnych Świat życzę:)

Kasia pisze...

To wspaniała wiadomość dzisiejszego dnia!
Gratuluję i ja ;-)

mysz domowa pisze...

Cóż mogę powiedzieć/napisać? Chyba tylko - GRATULUJĘ! A w te Twoje piękne Bieszczady wybieramy się z mężusiem w dniach sylwestrowych i mam nadzieję, że przyjmą nas one z otwartymi górami :) Pozdrawiam - mysz

Dancia pisze...

Gratuluję wspaniałej przygody !! Ale w domciu najpiękniej :))
Pozdrawiam Dana

córka pisze...

pierwszy raz ośmielam się zostawić komentarz i to pod jakim postem.
gratulacje.
prawdziwa kobieta sukcesu z Ciebie.
zapraszam do siebie.

Magdalena pisze...

Cudownie Jagodo!
cudowne zdjecia i przecudownie ze juz jestes!

Przytulam mocno!

Anonimowy pisze...

Kochana jestes naprawde wspaniala!Gratuluje i wesolych swiat zycze:)
Ewa

Myszka pisze...

Gratulacje wielkie Jagódko!!!!! Brawo, że dałaś radę i super, że marzenie się spełniło. A Twoje Bieszczady faktycznie przepięknie!
Wesołych Świąt!

Mały biały domek pisze...

Gratulacje!! zazdroszczę Ci Twojej odwagi i tego że tam byłaś...Wielki szacun.Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

weszynoska pisze...

Gratuluję!!!! Pomysł z bieszczadzkim kamieniem wspaniały !!! I to ostatnie zdanie...wszędzie dobrze ale w domu naj naj... Wesołych Świąt !!!

naszapolana pisze...

a dziś właśnie o Tobie myślałam i proszę.. telepatia?? :-)))
Gratulacje!!!! Marzenia trzeba spełniać.

Lenka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Lenka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Gratulacje! Proszę napisz o tym co przeżyłaś!Koniecznie wdaj się w szczegóły! Uwierzymy Ci! Jestem tego pewna. Wesołych świąt. Anna J.

Lenka pisze...

Pozdrawiam Jagódko.
Gratuluji k výstupu!!
Píšu komentář na Tvůj blog poprvé, ale musím říct, že tento blog je nejkrásnější z mých oblíbených. I já bych Vám do Bieszczad chtěla popřát krásné a požehnané vánoční svátky...kiwi

Doranma pisze...

Chylę czoła w szczerym podziwie... GRATULACJE!!!

agnieszka3079 pisze...

cudowne zdjęcia na opowieści musimy pewnie troche poczekać ale warto :)

Anonimowy pisze...

Uwielbiam zaglądać na tę stronę - dodaje skrzydeł, pozwala marzyć i realizować marzenia:))))) Niepokoiłam się ogromnie a teraz skaczę z radości. MOJE GRATULACJE!!! OGROMNE GRATULACJE!!!Olearia

Dana M. pisze...

Czapki z głów i niski skłon!!!
Jesteś niesamowita :))
Życzę Wesołych Świąt z szarego jeszcze Wrocławia
ps.
A może podeślij trochę śniegu ;)

Anonimowy pisze...

Trochę się denerwowałam więc cieszę się ogromnie z Twojego sukcesu i Twojej radości. Serdeczne gratulacje. Radosnych i spokojnych Świat i szczęśliwego Nowego Roku.
Zuza

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem zdania: "nie będę wdawać się w szczegóły". Ależ musisz! To Twój patriotyczny obowiązek, rzekłabym :D
A tak w ogóle, to nareszcie jesteś... Bo jakoś tak nieswojo było, kiedy zamiast w Magodzie byłaś w jakichś obcych (choć zapewne pięknych) landach!
A teraz życzę Ci spokojnych, domowych Świąt, przeżytych bez pośpiechu w towarzystwie Najlepszego Męża Świata:))) aguti

Anonimowy pisze...

Gratulacje!
U nas śniegu ani na lekarstwo i nie zanosi się na razie na to, że na święta będzie, więc chociaż sobie u Ciebie pooglądam piękne widoki.
Wesołych Świąt!!!
Ninka.

Myriam pisze...

WOUAH !!!!!!!!!!!!!!!!

jadwiga pisze...

Gratulacje i serdeczności z okazji zdobycia góry, wierzyłam, ze sobie poradzisz, choć pewnie było bardzo ciężko, ale cóż, trud opłacalny pozdrawiam
j

dorotaluk pisze...

Gratuluję i podziwiam Twoją siłę w dążeniu do spełniania swoich marzeń:)

Anonimowy pisze...

Szacun i Gratulki!
Ale żeby z gór jechać w góry? Normalni ludzie jeżdżą nad morze, jezioro. A do Afryki lata się do Egipta poleżeć na patelni, zobaczyć wielobonda i piramidony.
Dziwna jesteś normalnie. Ty chyba musisz lubić te Bieszczady i pewnie dobrze Ci z tym gdzie mieszkasz i żyjesz.
Nam też :-)
Pozdrowionka dla Was.
Paweł & Asia, Leo, psy i koty ;-)
PS. Też przywiozłem do nasz kamyk z waszego potoku. Na wiosnę będzie siedział w chodniku i pilnował bramki, żeby same dobre ludzie przyłaziły.

Anonimowy pisze...

Gratuluję, szczęśliwych Świąt i 2012 roku życzę, i o zdjęcia zza okna proszę. Pozdrawiam AA

Dasia pisze...

Gratuluję :)!!!!!!!!!!!

jazz pisze...

niesamowite i GRATULUJE spełniania marzeń;-) Kilimandżaro piękne, ale Bieszczady jeszcze piękniejsze;-)

Pozdrawiam

ANA pisze...

Jagódka jak te jej kózki wskoczyła na szczyt górki, super.

ALEXA pisze...

Magodziu, jesteś WIELKA! Choć drobna z Ciebie kobietka ;)
Gratuluję Wam najserdeczniej wyczynu, i tym samym spełnienia kolejnego marzenia. Byliście niemal w Niebie, niczym w gościnie u samego Boga...
Ale co prawda, to prawda... Bieszczady są najpiękniejsze! ;)
Ściskam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT! :)

grazyna pisze...

Gratulacje!!!!spelnilo Ci sie to o czym marzylas, ale masz satysfakcie! Zdjecia jak zwykle cudowne , mam nadzieje ,ze opiszesz przygode troche dokladniej. Bieszczady piekne!a ja nie doczekalam zimy w Polsce, szkoda.
Mozebys teraz zdobyla najwyzszy szczyt wenezuelski, troszke nizszy od Kilimandzaro, bo 4981m ? mieszkam przy wyjsciu na szlak na te gore,... wiec zapraszam, bede do marca, a potem za rok...pozdrawiam serdecznie i wspanialych Swiat!

Anonimowy pisze...

Gorąco gratuluję i mocno zazdraszczam...
Pozdrowienia świąteczne Renka

lejdik pisze...

Wszystko rozumiem, ale skąd ten śnieg na zdjęciach z Bieszczad się wziął???Ty to naprawdę MASZ SZCZĘŚCIE!!!:)))
Serdecznie gratuluję, udowodniłaś, że chcieć to naprawdę móc!)))
Wesołych Świąt.

tabu pisze...

Od samego początku wiedziałam, ze nie odpuścisz i zdobędziesz tą górę. Nie myliłam się. I czuję, ze mimo iż to było wyczerpujące, to wróciłaś w Bieszczady jeszcze silniejsza..I tak bardzo zazdroszczę Ci tej zimy w cudnych Bieszczadach..nie dziwię się, ze tak kochasz to Wasze miejsce na ziemi:) pozdrawiam

MartaeM pisze...

gratuluję! chociaż znam cię tylko z blogowych wpisów, zawsze byłam przekonana, że ta drobna, ciepła kobieta, to tak naprawdę baba z jajami:) wiedziałam, że dasz radę. Fotki śliczne, ale z niecierpliwością czekam na szerszą fotorelację i wrażenia z wyprawy:)

Mirelka pisze...

buziaki i dobrze ze już w domu :)

Ola_83 pisze...

Gratuluję!!!i podziwiam..
Domyślam się jak było,bo mój wujek wchodził tam w zeszłym roku.
Cieszę się,że piszesz:))
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Jagodo kochana, jak dobrze, że już jesteś z powrotem!Gratuluję spełnienia kolejnego marzenia, góra przepiękna! Może jednak jak odpoczniesz, to się "wdasz w jakieś szczegóły"? Byłoby pięknie... Radosnych, szczęśliwych Świąt dla Was obojga i całego gospodarstwa. U nas w Tatrach też już trochę śniegu jest. Pozdrawiam ciepło
Mika

skimmia pisze...

Gratuluję.
Jestem pełna uznania :-)
Zdjęcia zapierają dech w piersiach !!

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Magda pisze...

Gratuluję zdobycia szczytu! :) Świetne zdjęcia!!! Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Kobieto Jestes NIESAMOWITA!
Strasznie zazdroszcze Ci sukcesu a przede wszystkim odwagi. Gory to straszny zywiol zwlaszcza te najwyzsze.
Dobrze ze juz wrocilas, cala i zdrowa. No i co teraz? Wszystkiego juz DOSIEGLAS :)))))))
Kobieta z zelaza!
Jestem moim wzorem do nasladowania.

Goraco pozdrawiam.
PS. Zagladam tu czesto aczkolwiek pisze rzadko.

Sylwia G.

My white, my light pisze...

Gratulacje z całego serca.Jesteśmy pod wrażeniem.

Aniavirt pisze...

Teraz będziesz musiała wymyśleć nowe wyzwanie... a potem nowe i nowe itd... Ale to dobrze bo na tym polega spełnione życie :)
Pozdrawiam serdecznie

xena28 pisze...

Jagódko, moje gratulacje - jak to mówią : ,, gdzie diabeł nie może, tam babę pośle,, :) Że wleziesz na tą górkę wiedziałam, że wrócisz cała i zdrowa też. Przecież razem z Maćkiem nie takie góry już zdobyliście, a pewno nie raz pod górkę ciężko Wam było. Marzenia są po to żeby je spełniać,Wasze życie jest tego przykładem. Serdeczne życzenia Świąteczne Wam ślę z mokrych Kaszub.Buziaki

agnesha pisze...

teraz oficjalnie mozesz sobie napisac na wizytowkach Jagoda-twarda sztuka ;) a tak serio gratuluje !!!! i pozdrawiam swiatecznie

darakw pisze...

Kobitko! Jesteś po prostu fantastyczna! Czy jest coś, czego Ty nie potrafisz? Miałaś niezapomniane przeżycia i bardzo dziękuję, że odrobiną podzieliłaś się z nami.

markos pisze...

Ciekawe czy będziesz teraz dzielić życie na przed i po. Szybko musisz wyznaczyć nowe wezwanie Koniecznie ! Gratuluje Zdobyła s właśnie " Swoje Kilimandżaro "
maro

Terakotowy Kot pisze...

To świetna wiadomość!!!
Gratulacje ogromne. Przepiękne zdjęcia.
Wesołych Świąt dla Was.

Egretta pisze...

Jesteś nienormalna, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Chylę czoła bardzo, bardzo nisko :) Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

No i spisałaś się na medal dzielna kobieto,wiedziałam że Ci się uda.Ale i tak powroty są najfajniejsze.Jak Maciek sobie poradził sam na Magodzie?Pełnych ciepła i radości Świąt Wam,BiB.BiK i wszystkim którzy będą pod Waszym dachem.Iga

dompodsosnami pisze...

Kochana - wiedziałam, że się uda, a zdjęcia są zjawiskowe! Góra wspaniała, mam nadzieję, że poopowiadasz sama, jak zadzwonię. ;)
I zazdroszczę dziko tej zimy przecudnej wokół domu - u nas głupia jesień jakaś ciągle jest... :(
A ja tak lubię odśnieżać. Naprawdę lubię!!!
Wyczynu wspaniałego gratuluję bardzo serdecznie, choć szkoda, że nie ma relacji, choćby krótkiej... Może dasz się namówić?
Wesołych i spokojnych świąt, Kochana!!! :)))

Anonimowy pisze...

Serdeczne gratulacje!Duży podziw za upór i wewnętrzną siłę.Dla Pani,pana Maćka,psiaków,kotków i kozich gangów-wszelkiej radości w Święta i pomyślności w Nowym Roku.

Anonimowy pisze...

Gratuluję! Szczerze Pani zazdroszczę i dziękuję. Gdy ktoś spełnia swoje marzenie będące częścia również czyjegoś - przybliża tym szczęście i daje wiarę w możliwości. Może kiedyś będę szła tą samą drogą.
Pozdrawiam z Gdańska. Ewa

małgoska czarna pisze...

Wielkie gratulacje, spokojnych świąt i nie ukrywam że liczę na jakieś opowieści. Pozdrawiam

essi pisze...

Gratuluję zdobycia Kilimandżaro!!!!!
Zrobiłaś to w tempie ekspresowym!!
Życzę Tobie i Twoim najbliższym, wspaniałych, białych i pełnych cieplej rodzinnej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia! Jestem z Ciebie dumna!U nas pada i jest 11°C, pozostaje tylko marzyć o białych Świętach.Pozdrowienia!!! Essi

Nettika pisze...

Podziwiam , gratuluję i Pięknych Świąt Wam życzę :)

aklat pisze...

Gratuluję :)

Gotuję, więc jestem! pisze...

Gratulacje Wspaniała Kobieto!
Wybieram się do Was do Chaty i wybrać nie mogę :]
Życzę Wam wszystkiego najpiękniejszego w te Święta i jeszcze lepszego w Nowym Roku, a sobie, abym w końcu zobaczyła Bieszczady na żywo ;)

Anonimowy pisze...

Gratuluję Jagodo ,że miałaś mozliwośc spełnienia swojego marzenia.Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie i wszystkim Twoim bliskim ,Twoim zwierzkom i Twoim gościom spokojnych ,zdrowych Świąt Bozego Narodzenia i choc chwili odpoczynku w Twoich Bieszczadach za którymi cały czas tęsknię.Alicja i Karmel

joanna pisze...

... tak po prostu???
Cała TY :))
Ściskam ciepło i cieszę się, że już jesteś :))

Spokojnych i radosnych Świąt - dla Ciebie i Maćka a także dla wszystkich Stworzeń :)

Ciumciawa pisze...

Gratuluję! Jesteś WIELKA!

Anonimowy pisze...

Na te Święta Bożego Narodzenia i nadchodzący 2012 Rok życzę Ci przede wszystkim zdrowia, miłości, wiary w to co robisz i w innych ludzi. Czasu spędzonego spokojnie z rodziną, chwili zadumy w naszym rozpędzonym świecie, realizacji marzeń i pragnień. Mam też nadzieję, że poprzez bloga nadal będziesz obdarowywać mnie sobą, swoimi pasjami, pomysłami. ILA

Clara Fabio pisze...

Radosnego przeżycia Świąt Bożego Narodzenia oraz samych szczęśliwych dni w Nowym Roku.

Anaste pisze...

Gratuluję :)
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Roku życzy Anastazja :)

Anonimowy pisze...

Gratuluję, ale nie możesz tego wszystkim zrobić i nie opisać dokładnie. Krok po kroku, póki pamiętasz szczegóły. Czekam. gg

Dorota pisze...

Niesamowite! i w dodatku odwazne! gratuluję zdobycia szczytu!

Wesołych świąt!

Antoni pisze...

Najlepsze Świąteczne Życzenia. Dużo radości i zadumań nad Tajemnicą Narodzenia. Pozdrawia Antoni i Aniołki z Zagórza

Yrsa pisze...

Witaj Jagodo!
Gratuluje , pokonałaś zmęczenie , zdobyłaś szczyt , ale było warto chociażby dla własnej satysfakcji i TAKICH widoków .
Życzę Ci spokojnych , zdrowych , pogodnych i wesołych Świąt , ale potem czekam / podobnie jak inni/ na więcej wrażeń , relacji i zdjęć .
Pozdrawiam świątecznie Yrsa

An-na pisze...

Ze śniegu w śnieg?! Pięknie i tu, i tu!
RADOSNYCH ŚWIĄT!

Dendrobium pisze...

Gratuluję!! A jakie cudne zdjęcia!
Zdrowych, radosnych, magicznych Świąt Bożego Narodzenia!

monicja65 pisze...

Gratuluje.Zycze Ci wspanialych Swiat w gronie Rodziny.

AgaB pisze...

Chociaż trochę po czasie, ale jako "świątecznej nieobecnej" o wybaczenie proszę.
Życzę Tobie i Twoim bliskim tego, by Rok Smoka okazał się dla Was rokiem spokojnym, pełnym wiary, nadziei i miłości. Rokiem silnym, bogatym w dobro i niespodziewane szczęścia. Życzę też, by podczas wszelakich gorszych chwil nie zabrakło Wam optymizmu a chmury szybko rozwiewał wiatr pomyślności.

Ania pisze...

Super, czekam na bardziej szczegołowa realcje z Kilimaddzaro.
Fajnie jest spełniac swoje marzenia.
Zdradzisz jakie jest nastepne do realizacji?
Goraco pozdrawiamy Ciebie i Macka

Ania i Darek z lipcowego turnusu :))

Anonimowy pisze...

Powiem może mało elegancko, ale tylko to ciśnie się na usta (wycisnęło się właściwie i to ciut za głośno, kiedy przeczytałam Twój post): "Ty BABO niezmordowana!!! Udało się:)))"
Gratulacje najserdeczniejsze!!! Magda z Kazimierzem

aleksja pisze...

Gratulacje!!
To musiało być niesamowite przeżycie, podziwiam Cię.
Może jednak dasz się namówić i wdasz się w szczegóły opisania wyprawy??
Gorąco pozdrawiam poświątecznie i nie mogę się doczekać relacji z podróży!

Luna pisze...

Gratuluję zdobycia szczytu:) Super jak udaje się nam osiągnąć coś co zamierzyliśmy. Pozdrawiam Sylwia

olla pisze...

Weszła! Wróciła! Ma na to kwity! I jeszcze kamienie tam zatargała:)

Kinga pisze...

Witaj!
Serdecznie gratuluję. Musisz być naprawdę dzielną kobietką.
Przeglądając Twojego bloga widzę, że Bieszczady każdą porą roku wyglądają przepięknie.
Gorące pozdrowienia od nowej czytelniczki :-)

Pandorkaa pisze...

Załuje, ze nie trafilam tu wczesniej.. ale nic straconego, teraz bede zagladac regularnie..
PIEKNIE tutaj:))

pozdrawiam cieplo
pandorkaa

jadwiga pisze...

Jagódko i Maćku, zyczę Wam szczęścia i zdrowia i miłości i spełniania marzeń tych maleńkich i tych wielkich tych niemożliwych i tych najprostszych a także aby Wasz nowy dom był domem waszych marzeń, najlepszym na świecie okraszonym Waszą miłością i szczęściem, a wszystko inne samo się zrobi, pozdrawiam najserdeczniej życząc Szczęśliwego Nowego Roku 2012
jadwiga

Anonimowy pisze...

Kochani, na nowy rok życzę zdobycia kolejnych szczytów,tych prawdziwych i w przenośni, bo już nie raz udowodniliście że zawsze dacie radę.
Jagódko, już daliśmy Ci odpocząć po podróży, wejść na dobre w domowe sprawy, teraz czas na zadbanie o nas. Czekam niecierpliwie na wpis, chociaż skrawek tego co się u Was dzieje. Pozdrawiam. Ila

Anonimowy pisze...

Serdecznie pozdrawiam i gratuluję zdobycia szczytu.W te święta po 20-tu latach odwiedziłam Zakopane no i cóż zauroczenie postanowiłam przeznaczyć kilka dni urlopu na zdobycie tatrzańskich szczytów dla mnie nie lada wyczyn już nie mogę się doczekać góry są piękne.Wszystkiego co najlepsze życzę Wam w nowym roku 2012

Anna pisze...

no i o to wlasnie chodzi w zyciu , isc do przodu i spelniac swoje marzenia ! gratuluje !pozdrawiam serdecznie

Maggis Zaubernadel pisze...

piekne te okolic bardzo mi sie podobaja gory krajobrz przepiekny. pozdrawiam Gosia

Akademia Rękodzieła pisze...

Miałam okazję przebywać u Pani w gościnie :) Dopiero co zaczynamy przygodę z blogiem , będziemy bardzo wdzięczni za pozostawienie komentarza :)

IwonKa pisze...

GRATULUJE zdobycia szczytu całkowicie sie agadzam z Toba...Bieszczady są piękne !!!
Dolaczam bo uwielbiam Twoj blog.

http://iwonkaxox.blogspot.com/ http://iwonka007.blogspot.com/

Magdalena pisze...

Dolaczam sie do gratulacji:) i muuusze to napisac ,chociaz pewno juz to slyszalas wieeeele razy PODZIWIAM CIE!!!! Wiem ,ze to brzydko zabrzmi ,ale ...nie wierzylam ,ze dasz rade ...wiek rzadzi sie swoimi prawami ...Kobieto ! Ty masz w sobie tyle sily i woli walki w tej naszej codziennosci ,a ja od nowego roku postanawiam sie odchudzac ,bo mam z czego ( chociaz nie jest tragicznie ;)i ...nic z tego nie wychodzi ,a na pocieszenie wmawiam sobie ,ze mam swoje lata i juz nikomu podobac sie nie musze ;) Tak wiec gratuluje i czekam na wiesci od Ciebie z Twojej zyciowej przystani :)

Bellisima pisze...

no i stalo sie:)przypadkiem jestem a tu taka wiadomosc,,.pamietam jeszcze przygotowania do tego wyczynu:):)ratulacje!!! serdecznie pozdrawiam

Chata bojkowska

Chata bojkowska

Chata Magoda

Chata Magoda

Widoki z tarasu:

Widoki z tarasu:

Okolice domu

Okolice domu